Wiadomości OZE Jak obecnie wygląda rynek produkcji baterii do samochodów elektrycznych? 15 lipca 2019 Wiadomości OZE Jak obecnie wygląda rynek produkcji baterii do samochodów elektrycznych? 15 lipca 2019 Przeczytaj także OZE Dodatni kapitał własny i nowy profil biznesowy. Columbus Energy podsumowuje I półrocze 2026 W Grupie Kapitałowej Columbus Energy S.A. pierwsze półrocze 2026 roku przyniosło znaczące zmiany. Pozwoliło to zamknąć półrocze z zyskiem netto przekraczającym 281 mln zł. Elektromobilność Nawet 90 km/h na hulajnodze elektrycznej. Nielegalne modyfikacje i kontrole prędkości Hulajnogi elektryczne mogą w Polsce poruszać się z prędkością maksymalnie 20 km/h. Na rynku dostępne są jednak modele, które po zdjęciu fabrycznych ograniczeń potrafią rozpędzić się do kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. Coraz częściej policja kontroluje nie tylko sposób jazdy, lecz także prędkość jednośladów. W 2026 roku w Polsce odnotowano już setki osób rannych w wypadkach z udziałem hulajnóg elektrycznych. Jednym z najpoważniejszych minusów samochodów elektrycznych jest ich ograniczony zasięg, który jest związany z wydajnością zamontowanych w pojeździe baterii oraz dostępnością stacji ładowania. Rozwiązanie pierwszego problemu starają się opracować naukowcy. Celem jest znaczne zwiększenie zasięgu, czyli trasy możliwej do przebycia na jednym ładowaniu. W ciągu ostatnich miesięcy słyszeliśmy chociażby o nowości, jaką są baterie do samochodów elektrycznych pozyskiwane w procesie recyklingu. Co więcej, już teraz produkowane są pojazdy, których zasięg wynosi nawet 540 km na jednym ładowaniu, a wraz z rozwojem technologicznym parametry te z pewnością ulegną poprawie. Stopniowo skracany jest też czas, który należy poświęcić na ładowanie – pojawiła się już stacja ładowania pojazdów elektrycznych, która oferuje rekordową moc 450 kW. – Jako Świat OZE staramy się monitorować rynek samochodów elektrycznych, szczególnie w kwestii baterii i akumulatorów. Co się okazuje: mają one z roku na rok większe zasięgi i mogą więcej, ale niosą też ze sobą pewne zagrożenia. W Chinach tylko w 2019 r. doszło do trzech incydentów, w których samochody elektryczne uległy samospaleniu. Wynikało to z tego, że ich akumulatory po prostu zapaliły się. Z drugiej strony, Amnesty International apeluje do wszystkich producentów samochodów elektrycznych, aby zaprzestali wykorzystywania akumulatorów, które pochodzą z miejsc, gdzie praca wykonywana jest w sposób nieetyczny, a zmuszane do pracy są same dzieci. Niemniej jednak na północy Europy szykują się bardzo dobre wieści: w Norwegii uruchomiono pierwsze na świecie ładowarki indukcyjne. Ładowanie odbywa się w sposób bezprzewodowy, a korzystać z nich mogą taksówki miejskie – podkreśliła Joanna Maraszek, redaktorka portalu Świat OZE. Awaryjność samochodów elektrycznych z pewnością będzie w przyszłości zmniejszana. Warto bowiem podkreślić, że samospalenia najczęściej wiążą się z nadmierną eksploatacją takich pojazdów – nieprzypadkowo najwięcej zapaleń dotyczy chińskich samochodów dostawczych. O wzrastającym popycie i zainteresowaniu pojazdami elektrycznymi zaświadcza nawet popkultura – jak niedawno się dowiedzieliśmy, niebawem za kierownicą elektrycznego Astona Martina Rapide E zasiądzie sam James Bond. Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.