Dotacje OZE Program Mój Prąd 6.0: większość środków rozdana. Budżet może skończyć się przed końcem naboru 19 maja 2025 Dotacje OZE Program Mój Prąd 6.0: większość środków rozdana. Budżet może skończyć się przed końcem naboru 19 maja 2025 Przeczytaj także Dotacje OZE Kolejny wyrok korzystny dla beneficjentów „Czystego Powietrza”. Sąd oddalił pozew WFOŚiGW o zwrot zaliczki Program „Czyste Powietrze” pozostawił wielu beneficjentów bez zakończonych inwestycji, a część z nich także z żądaniami zwrotu środków wypłaconych bezpośrednio wykonawcom. Przyczyny tych sytuacji były różne: niektóre firmy nie wywiązały się z umów, inne traciły płynność wskutek przedłużających się rozliczeń i odmiennych praktyk poszczególnych Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW). Na tle tych problemów Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nieprawomocnie oddalił pozew Funduszu przeciwko beneficjentce, uznając, że obciążenie jej skutkami niewykonania inwestycji naruszałoby zasady współżycia społecznego. Dotacje OZE Czyste Powietrze: planowany bon 1500 zł na audyt energetyczny. Rosnąca rola operatorów Czyste Powietrze: planowany bon 1500 zł na audyt energetyczny. Rosnąca rola operatorów Audyt energetyczny pozwala ocenić stan budynku, dobrać zakres prac i oszacować możliwe oszczędności energii, dlatego jest ważnym etapem przed rozpoczęciem termomodernizacji. Koszt takiej usługi to wydatek rzędu 1000-2500 zł. Dla rodzin o najniższych dochodach, konieczność wcześniejszego opłacenia dokumentu może utrudniać rozpoczęcie inwestycji w ramach programu Czyste Powietrze. Rozwiązaniem ma być bon na audyt energetyczny. NFOŚiGW pracuje nad bonem na audyt energetyczny Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) podczas konferencji prasowej dotyczącej pakietu zmian w programie Czyste Powietrze potwierdził, że prowadzone są prace dotyczące tzw. bonu na audyt energetyczny. Według zapowiedzi wartość bonu ma wynosić około 1500 zł. Ostateczna kwota i zasady jego przyznawania nie zostały jednak zatwierdzone. Wsparcie ma stać się systemowym rozwiązaniem finansującym audyt energetyczny, który jest konieczny w celu ubiegania się o przyznanie dotacji na kompleksową termomodernizację. Rozwiązanie to ma zdjąć z beneficjentów ciężar ponoszenia tej opłaty z własnej kieszeni na starcie procesu, co ma zwiększyć dostępność i usprawnić program. Główne aktualizacje zasad „Czystego Powietrza” w zapowiedzianej „małej reformie” wchodzą w życie 20 lipca 2026 roku, ale na samo wdrożenie bonów trzeba będzie poczekać dłużej. NFOŚiGW zapowiada, że należy spodziewać się ich jeszcze w tym roku, jednak wiele zależy od prowadzonych dodatkowych konsultacji z samorządami, które będą odpowiedzialne za ich dystrybucję. Wcześniej, bo już od 20 lipca beneficjenci mogą liczyć na takie zmiany, jak: rozszerzenie katalogu wyjątków od wymogu trzyletniego okresu własności nieruchomości, waloryzację o 10% maksymalnych stawek na wybrane prace termomodernizacyjne, wydłużenie ze 120 do 180 dni terminu wykonania prac objętych zaliczką. https://swiatoze.pl/nowa-odslona-programu-czyste-powietrze-od-20-lipca-wyzsze-stawki-i-180-dni-na-prace-objete-zaliczka/ Rola samorządów jako operatorów Czystego Powietrza Wdrażany mechanizm bonów na audyt energetyczny ma być ściśle związany z funkcją operatora Czystego Powietrza, jaką mogą pełnić jednostki samorządu terytorialnego (JST) dla swoich mieszkańców. To właśnie one, a nie NFOŚiGW czy wojewódzkie fundusze, mają pełnić rolę bezpośrednich dystrybutorów tych środków. Możliwość uzyskania przez mieszkańców bonu na audyt będzie uzależniona od tego, czy lokalna jednostka przystąpiła do programu jako operator. Dotychczas na pełnienie tej funkcji zdecydowało się nieco ponad 1400 samorządów, podczas gdy ponad 2000 z nich prowadzi jedynie punkty konsultacyjne. Oznacza to, że w wielu regionach kraju beneficjenci nie mogliby obecnie skorzystać z bonu do audytu. Wiele JST powstrzymuje się przed wejściem w rolę operatora, obawiając się: znacznego obciążenia logistycznego, odpowiedzialności za merytoryczne prowadzenie beneficjenta, konieczności potwierdzania efektów ekologicznych inwestycji. Fundusz wskazuje, że powiązanie tego mechanizmu wsparcia z funkcją operatora może stanowić silny czynnik motywacyjny dla włodarzy, aby przystąpić do programu w charakterze operatora. Dodatkowym powodem do podjęcia się tej roli mogą być oczekiwania mieszkańców, by nie utracić początkowego wsparcia na przeprowadzenie audytu energetycznego. Kluczowe zasady mechanizmu wciąż nieznane Na razie bon na audyt energetyczny pozostaje zapowiedzią, a jego ostateczna wysokość, sposób przyznawania i rola gmin wymagają jeszcze doprecyzowania. Kluczowe będzie również rozstrzygnięcie, w jaki sposób ze wsparcia skorzystają mieszkańcy samorządów, które nie pełnią funkcji operatora programu. Dopiero po zakończeniu konsultacji będzie można ocenić, czy nowe rozwiązanie rzeczywiście będzie w stanie usunąć barierę finansową na początku termomodernizacji. Zobacz też: Beneficjenci odzyskują należne pieniądze. Przełomowy wyrok w sprawie programu „Czyste Powietrze” Źródła: NFOŚiGW, MKiŚ, własne Fot. arch. światOZE.pl Według danych przekazanych przez biuro prasowe NFOŚiGW, do rozdysponowania pozostało już tylko około 28% budżetu programu. Wiele wniosków wciąż czeka na rozpatrzenie lub zostało skierowane do uzupełnienia ze względu na braki formalne. Czy osoby, których wnioski wciąż czekają w kolejce, zdążą jeszcze skorzystać z programu? Reklama Najnowsze dane Program ,,Mój Prąd 6.0” cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Z dostępnego budżetu wynoszącego 1,85 miliarda złotych wykorzystano już ponad 1,32 miliarda. Oznacza to, że do rozdysponowania pozostało już jedynie 521 milionów złotych. To oznacza, że rozdysponowano już ponad 71% dostępnych środków. Przy tak dużym zainteresowaniu bardzo prawdopodobne jest, że pula środków wyczerpie się szybciej, niż zakłada harmonogram. Nabór wniosków w programie Mój Prąd 6.0 przewidziano do do 29 sierpnia 2025 r lub do wyczerpania środków. Największym problemem wydaje się być czas potrzebny urzędnikom do wydania decyzji. Chińskie falowniki z ukrytymi funkcjami szpiegowskimi? Rośnie zaniepokojenie rządów O czym trzeba wiedzieć? Średni czas oczekiwania na rozpatrzenie zależy od tego czy wniosek jest prawidłowy czy nie. Według informacji udzielonych przez biuro prasowe NFOŚiGW obecnie średni czas rozpatrywania wniosków wynosi około 160 dni roboczych, pod warunkiem poprawnie złożonych dokumentów. To ponad 7 miesięcy kalendarzowych, co oznacza, że osoby składające wnioski teraz mogą nie otrzymać decyzji przed wyczerpaniem się budżetu. W tej sytuacji rośnie potrzeba usprawnienia procesu, co powinno leżeć w gestii instytucji. Zwiększenie tempa rozpatrywania wniosków pozwoliłoby uniknąć niepewności dla wnioskodawców. Tak długi czas oczekiwania nie jest ani sprawiedliwy ani efektywny. Można wyobrazić sobie rozczarowanie wnioskodawców, którzy dostaną odpowiedź odmowną ze względu na braki formalne na tyle późno, że po ich uzupełnieniu budżet będzie już pusty. Warto samemu w jak największym stopniu zadbać o to, by nasz wniosek, nie został odrzucony lub odesłany do uzupełnienia. W tym celu warto dwa razy upewnić się czy na pewno dołączyliśmy wszystkie wymagane załączniki i poprawnie wpisaliśmy do wniosku wszystkie dane. Im mniej poprawek i uzupełnień, tym szybciej wniosek jest rozpatrzony. Wymienianymi przez urzędników powodami, dla których wnioski muszą być uzupełniane jest najczęściej: brak OSD (czyli operatora systemu dystrybucyjnego) brak maila wnioskodawcy. Warto się śpieszyć Sytuacja pokazuje wyraźnie, że konieczne jest uproszczenie procedur i przyspieszenie wydawania decyzji. Komplikacje związane z ubieganiem się o dofinansowanie może skutecznie zniechęcać część potencjalnych beneficjentów i blokować zieloną transformację. Jednocześnie osoby zainteresowane powinny działać jak najszybciej – mimo, że budżet nie został wyczerpany, wysoka liczba wniosków oczekujących na rozpatrzenie sprawia, że nie wiadomo, kiedy pieniądze się wyczerpią. Szybkie i dobrze przygotowane zgłoszenie to klucz do sukcesu na obecnym etapie naboru. Dzięki odpowiedzi biura prasowego wiemy też, że nie można liczyć na kolejne zwiększenie budżetu związane z dużym zainteresowaniem. Również na nasze pytanie o plany wdrożenia w przyszłości programu ,,Mój Prąd 7.0” dostaliśmy odpowiedź odmowną. NFOŚiGW nie planuje uruchomienie kolejnej edycji. Kto zwleka, ryzykuje, że środki programu wyczerpią się, zanim urzędnik zacznie rozpatrywać wniosek. Zobaczy też: Rusza nowy nabór z KPO 4,78 mld zł na rozwój elektromobilności i magazynowania zeroemisyjnej energii Źródła: NFOŚiGW, Gov, Fot. Canva (RudyBalasko) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.