Ochrona środowiska Polowanie na gęś zbożową w Polsce. Spadek populacji i problemy w identyfikacji ptaków 22 kwietnia 2026 Ochrona środowiska Polowanie na gęś zbożową w Polsce. Spadek populacji i problemy w identyfikacji ptaków 22 kwietnia 2026 Przeczytaj także Ochrona środowiska Imprezy masowe bez oceny wpływu hałasu na zwierzęta. Czy przepisy powinny się zmienić? Głośne wydarzenia plenerowe wywołują dyskusję nie tylko ze względu na komfort mieszkańców, ale także przez wpływ na miejską przyrodę. Sprawa imprezy techno w pobliżu Pałacu w Wilanowie pokazała, jak działają polskie przepisy – podczas wydawania zgody na imprezę masową analizowane jest przede wszystkim bezpieczeństwo ludzi, ale nie wpływ hałasu na zwierzęta. Ochrona środowiska Prześwietlik dębowy wykryty na Podkarpaciu. Inwazyjny pluskwiak zagraża dębom Długotrwała susza i rekordowo wysokie temperatury osłabiają polskie lasy. W Nadleśnictwie Sieniawa na Podkarpaciu leśnicy potwierdzili nowe ognisko prześwietlika dębowego – inwazyjnego pluskwiaka pochodzącego z Ameryki Północnej, który od kilku lat szybko rozprzestrzenia się w Europie. Połączenie stresu wodnego i masowego żerowania owada może znacząco pogorszyć kondycję dębów. W Polsce nadal dopuszczalne jest polowanie na gęś zbożową, mimo że jej populacja w Europie spada. Naukowcy zwracają uwagę, że obowiązujące regulacje nie nadążają za aktualnym stanem wiedzy. W praktyce myśliwi mają ograniczone możliwości rozróżnienia gatunków gęsi w trakcie polowań. Reklama Spis treści ToggleSpadek populacji gęsi zbożowejProblem z identyfikacją ptakówTurystyka łowiecka i problem z amunicjąStanowisko PZŁPolskie przepisy nie nadążają? Spadek populacji gęsi zbożowej Gęś zbożowa to ptak migrujący z północnych regionów Eurazji, który zimą pojawia się m.in. w Polsce. Przez lata była traktowana jako jeden gatunek razem z gęsią tundrową. Dziś uznaje się je za odrębne jednostki biologiczne o różnych trendach liczebności. Mimo to w polskim prawie łowieckim gęś zbożowa nadal figuruje jako gatunek łowny. Obecnie szacuje się, że w Europie zimuje ok. 500-550 tys. gęsi tundrowych, a ich liczebność uznawana jest za stabilną, natomiast gęś zbożowa wykazuje spadek liczebności, a wielkość jej populacji ocenia się na 60-80 tyś. osobników. W Polsce natomiast regulacje prawne pozostają w dużej mierze niezmienione, mimo że rozróżnienie gatunków zostało jednoznacznie potwierdzone w klasyfikacjach naukowych. Pięć gatunków ptaków usuniętych z listy łownych. Spór myśliwych i ekologów o ochronę przyrody Problem z identyfikacją ptaków Kluczowym problemem jest trudność w identyfikacji ptaków podczas polowań. Gęsi poruszają się w dużych, często mieszanych stadach, a obserwacja odbywa się zazwyczaj w locie. To sprawia, że nawet osoby doświadczone w rozpoznawaniu ptaków nie zawsze są w stanie jednoznacznie określić gatunek przed oddaniem strzału. W efekcie przepisy dopuszczają odstrzał zwierzęcia, które w praktyce może być mylone z innym, nieobjętym polowaniami gatunkiem. Problem ten jest szczególnie widoczny w zachodniej części kraju, gdzie częściej pojawia się gęś tundrowa. Turystyka łowiecka i problem z amunicją Dodatkowo eksperci zwracają uwagę na rozwijający się segment turystyki łowieckiej, w ramach którego zagraniczni myśliwi przyjeżdżają do Polski na zorganizowane polowania. Dla części organizatorów polowań jest to źródło dochodu, jednak jednocześnie rodzi pytania o skalę oddziaływania na populacje ptaków. Istotnym aspektem jest charakter stosowanej amunicji. Śrut używany do polowań nie zawsze powoduje natychmiastowy zgon zwierzęcia, co może prowadzić do sytuacji, w której część postrzelonych ptaków odchodzi ranna i ginie dopiero później. To z kolei zwiększa rzeczywisty, choć trudny do oszacowania, wpływ polowań na populacje. Stanowisko PZŁ Polski Związek Łowiecki podkreśla, że gęś zbożowa pojawia się w Polsce głównie przelotnie i nie tworzy tu dużej, stałej populacji. Według ich stanowiska, to raczej niewielki fragment większej populacji europejskiej, dlatego obecny poziom polowań nie ma realnego wpływu na liczebność gatunku w skali kontynentu. Myśliwi zwracają też uwagę, że w trakcie liczenia i obserwacji gęsi, często ujmuje się je razem z gęsią tundrową, co utrudnia dokładne oddzielenie obu statystyk. W ich ocenie dane nie wskazują więc na potrzebę wprowadzenia pełnej, całorocznej ochrony gęsi zbożowej. Polskie przepisy nie nadążają? Największym problemem jest niedopasowanie przepisów do aktualnej wiedzy i warunków terenowych. W ich ocenie brak zmian w przepisach może prowadzić do sytuacji, w której legalne działania mają niezamierzony wpływ na gatunki wymagające ochrony, a system zarządzania łowiectwem nie odzwierciedla współczesnych standardów ochrony przyrody. Zobacz też: Nowe prawo o rezerwatach w Polsce. Więcej decyzji lokalnych czy mniej ochrony przyrody? Źródła: PAP, National Geographic, Instytut Analiz Środowiskowych, PZŁ Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.