Branża spożywcza w Hiszpanii i Włoszech w kryzysie. Czy grozi nam brak żywności?

Polska branża spożywcza będzie musiała ruszyć z własną produkcją. Taki scenariusz przewidują eksperci. We Włoszech i Hiszpanii przedsiębiorcy wstrzymali produkcję w sektorze spożywczym i kosmetycznym. 

Eksperci zwracają uwagę na coraz większy problem z łańcuchem dostaw żywności z Europy Zachodniej. Produkcja wyhamowała we Włoszech i Hiszpanii. Czy grozi nam brak żywności? Światowa gospodarka już odczuwa skutki pandemii. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Odczuwają to już również branże spożywcza i kosmetyczna, które – mimo swych strategicznych ról w czasie pandemii – w części krajów muszą ograniczać lub zatrzymywać produkcję. Tak dzieje się już we Włoszech, ograniczenia dotkną też Hiszpanii, kolejna jest zapewne Francja. Mamy tam naszych partnerów, jesteśmy z nimi w kontakcie. Zdążyliśmy zaopatrzyć się w produkty, a także surowce potrzebne do własnej produkcji, dlatego nadal zaopatrujemy swoich odbiorców, bez konieczności ograniczania działalnościmówi Portalowi Spożywczemu Maciej Kaczmarek, wiceprezes Kaczmarek Komponenty. 

Polscy producenci zdają sobie sprawę z powagi sytuacji, ale podkreślają, że szybko podjęli działania i przewidzieli, że mogą być w trudnym położeniu. 

Sytuacja jest dynamiczna. Tydzień temu zapowiadałem to, co teraz stało się faktem. Ograniczanie produkcji również w strategicznych branżach zapewne zostanie wprowadzone w kolejnych krajach, w których sytuacja jest najpoważniejsza. Wciąż jednak działamy dzięki zgromadzonym zapasom oraz kontrahentom z krajów, w których trwa produkcja. Zwinne zarządzanie i szybka reakcja na potrzeby kontrahentów, mogą uchronić nas przed spowolnieniem w dystrybucji i produkcji własnejdodaje Maciej Kaczmarek.

Źródło: portalspozywczy.pl