Ochrona środowiska Co robi szara plama na Bałtyku? 13 marca 2024 Ochrona środowiska Co robi szara plama na Bałtyku? 13 marca 2024 Przeczytaj także Ochrona środowiska Korowódka dębówka w Polsce. Jak ją rozpoznać i co zrobić po kontakcie z parzącymi włoskami? Korowódka dębówka pojawiła się w różnych regionach Polski, wzbudzając swoją obecnością niepokój mieszkańców i samorządów. Choć kontakt z jej gąsienicami może powodować nieprzyjemne dolegliwości zdrowotne, eksperci podkreślają, że nie ma powodów do paniki. Warto mimo to wiedzieć, jak rozpoznać ten gatunek i jak postępować w przypadku poparzenia jego charakterystycznymi włoskami. Ochrona środowiska Tysiące delfinów i ptaków przypadkowo giną w sieciach. Ukryty problem światowego rybołówstwa Jedna trzecia światowych zasobów ryb jest dziś zagrożona przełowieniem, a tysiące wielorybów, delfinów, fok i ptaków morskich w Wielkiej Brytanii każdego roku giną przypadkowo w sieciach rybackich. Naukowcy podkreślają, że odpowiednie zarządzanie połowami pozwala odbudowywać populacje ryb, ograniczać szkody dla ekosystemów i jednocześnie utrzymywać opłacalność rybołówstwa. Wczoraj, tj. we wtorek 12 marca, niemiecka policja wodna wykryła ogromną, tajemniczą plamę na Bałtyku. Na ten moment nie wiadomo, co jest przyczyną powstania zanieczyszczenia. Śledztwo w tej sprawie trwa. Reklama Pachnie olejem napędowym Do zdarzenia doszło w pobliżu znanego kurortu Prerow (Niemcy). Jak relacjonuje portal nordkurier.de, około godziny 8:50 świadkowie powiadomili inspekcję ochrony wód w Stralsund o dziwnym zjawisku na Morzu Bałtyckim, konkretnie u wybrzeży półwyspu Fischland-Darß. Policjanci udali się na miejsce zdarzenia, gdzie z poziomu molo zauważyli ogromną plamę na tafli wody. Substancja o szarym kolorze pachniała olejem napędowym — poinformował Inspektorat Policji Wodnej w Stralsund. Fot.: maps.google.pl Czym jest tajemnicza substancja? Urzędnicy z Inspektoratu Policji Wodnej w Stralsund (WSPI) jeszcze tego samego dnia wszczęli dochodzenie w tej sprawie. To poważne zanieczyszczenie wody, które swym zasięgiem objęło niemal 61 hektarów. Niemiecki Państwowy Urząd ds. Rolnictwa i Środowiska (StALU MV) sklasyfikował skażenie jako nienadające się do zwalczenia. Na ten moment nie ustalono jeszcze rodzaju substancji, którą zanieczyszczono Bałtyk. Nie jest też znany sprawca przestępstwa. Wstępne podejrzenia padły na znajdujące się nieopodal miejsce prac budowlanych, jednak policja szybko zaprzeczyła temu doniesieniu. – Według wstępnych ustaleń nie ma dowodów na to, że mogły one pochodzić z prac budowlanych – powiedział rzecznik Inspektoratu Policji Wodnej w Stralsund. – Prowadzone jest śledztwo na czas nieokreślony – dodano. Fot.: LWSPA MV Policjanci podczas interwencji zabezpieczyli próbki wody ze skażonego fragmentu Morza Bałtyckiego. Podjęli też kroki prawne, składając zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Sprawcy skażenia może grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Wraca zagrożenie “złotą algą”. Przed nami kolejne obrady Zespołu Zarządzania Kryzysowego MKiŚ Źródła: nordkurier.de, polizei.mvnet.de Fot.: canva.com/@gettyimages, LWSPA MV, maps.google.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.