Energetyka Ceny gazu najwyższe od marca. Czy konflikt na Bliskim Wschodzie podniesie rachunki za gaz w Polsce? 22 lipca 2026 Energetyka Ceny gazu najwyższe od marca. Czy konflikt na Bliskim Wschodzie podniesie rachunki za gaz w Polsce? 22 lipca 2026 Przeczytaj także Energetyka URE pokazuje spadek cen energii. Dlaczego rachunki za prąd nadal nie maleją? Urząd Regulacji Energetyki (URE) opublikował nowe dane o cenach energii rozliczanej między największymi grupami energetycznymi. W drugim kwartale 2026 r. średnia cena spadła do 449,33 zł/MWh, jednak nie oznacza to automatycznie niższych rachunków dla gospodarstw domowych. Energetyka URE: ciepłownictwo potrzebuje 500 mld zł. Rachunki odbiorców nie pokryją kosztów transformacji Polskie ciepłownictwo stoi przed nieuchronną transformacją technologiczną w związku z rygorystycznymi wymogami UE, dotyczącymi dekarbonizacji oraz rosnącymi kosztami uprawnień do emisji CO2. Choć sektor w 2025 roku odzyskał rentowność, wypracowując ponad 2,5 mld zł zysku, to polski regulator wskazuje, że „potrzeby transformacyjne są ogromne”. Notowania gazu ziemnego w Europie przekroczyły 60 euro za MWh i osiągnęły najwyższy poziom od marca. Powodem jest eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz obawy o transport LNG przez cieśninę Ormuz. Choć sytuacja nie oznacza natychmiastowych podwyżek rachunków w Polsce, długotrwałe utrzymanie wysokich cen może przełożyć się na koszty ogrzewania, energii elektrycznej i przemysłu. Reklama Spis treści ToggleGaz najdroższy od kilku miesięcyRosną koszty transportu gazuJak wygląda sytuacja Polski?Czy rachunki Polaków wzrosną?Co dalej z cenami gazu? Gaz najdroższy od kilku miesięcy Europejski benchmark gazowy TTF, notowany na giełdzie ICE w Amsterdamie, przekroczył poziom 60 euro za MWh, osiągając najwyższą cenę od końca marca. W poniedziałek kontrakty chwilowo wzrosły nawet do 60,66 euro/MWh, czyli o blisko 6%. Za wzrostami stoi przede wszystkim pogarszająca się sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie. Kolejne ataki pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Iranem zwiększyły ryzyko zakłóceń transportu surowców energetycznych przez cieśninę Ormuz – jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Przez ten wąski przesmyk przepływa około 20% światowego handlu LNG, w tym dostawy z Kataru, który należy do największych eksporterów skroplonego gazu ziemnego. Czy Europie wystarczy gazu zimą? Komisja uspokaja, analitycy wskazują na ryzyka Rosną koszty transportu gazu Analitycy zwracają uwagę, że rynek reaguje nie tylko na rzeczywiste ograniczenia dostaw, ale również na wzrost kosztów transportu i ubezpieczenia statków. Po nasileniu działań wojennych armatorzy zaczęli płacić znacznie wyższe składki za przepływanie przez Zatokę Perską. Nawet jeśli sam gaz nadal dociera do Europy, jego transport staje się droższy, co szybko znajduje odzwierciedlenie w cenach surowca. Dodatkowo Europa wciąż odbudowuje zapasy przed sezonem grzewczym. Według danych Gas Infrastructure Europe magazyny gazu w Unii Europejskiej są obecnie wypełnione w około 52-53%, podczas gdy średnia z ostatnich pięciu lat o tej porze przekracza 69%. Oznacza to mniejszy margines bezpieczeństwa na wypadek długotrwałych zakłóceń dostaw. Jak wygląda sytuacja Polski? Od uruchomienia gazociągu Baltic Pipe, rozbudowy terminalu LNG w Świnoujściu oraz zwiększenia importu skroplonego gazu Polska znacząco ograniczyła zależność od dostaw z Rosji. Surowiec pochodzi dziś głównie z Norwegii oraz z dostaw LNG realizowanych drogą morską. Jednocześnie Polska pozostaje częścią wspólnego europejskiego rynku gazu. Oznacza to, że nawet jeśli fizycznych dostaw nie zabraknie, wyższe ceny na giełdach europejskich wpływają na koszt zakupu surowca przez importerów i przedsiębiorstwa energetyczne. Czy rachunki Polaków wzrosną? Dla większości gospodarstw domowych obecne wzrosty nie oznaczają natychmiastowych podwyżek. Ceny gazu dla odbiorców indywidualnych w Polsce są zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki, dlatego krótkoterminowe wahania na giełdach nie przekładają się automatycznie na rachunki. Inaczej wygląda sytuacja przedsiębiorstw kupujących gaz po cenach rynkowych – wyższe koszty paliwa mogą zwiększyć wydatki zakładów przemysłowych, ciepłowni czy producentów nawozów. W dłuższym okresie część tych kosztów może zostać przeniesiona na ceny produktów i usług. Co dalej z cenami gazu? Zdaniem analityków rynku największym zagrożeniem pozostaje ewentualna blokada lub długotrwałe ograniczenie żeglugi przez cieśninę Ormuz. Taki scenariusz znacząco utrudniłby eksport LNG z Kataru i mógłby wywołać kolejną falę wzrostów cen na światowych rynkach. Eksperci podkreślają, że jeżeli konflikt nie doprowadzi do trwałego zakłócenia dostaw, a Europa będzie kontynuować uzupełnianie magazynów przed zimą, obecne wzrosty mogą okazać się przejściowe. Zobacz też: URE: ciepłownictwo potrzebuje 500 mld zł. Rachunki odbiorców nie pokryją kosztów transformacji Źródła: PAP, URE, Reuters, GIE Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.