Elektromobilność Czy chińskie elektryki zaleją Europę? Bruksela wszczyna śledztwo 15 września 2023 Elektromobilność Czy chińskie elektryki zaleją Europę? Bruksela wszczyna śledztwo 15 września 2023 Przeczytaj także Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. Elektromobilność Prezydent Krakowa odwołany w referendum. Czy Strefa Czystego Transportu zostanie zlikwidowana? Na podstawie referendum przeprowadzonego w Krakowie mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Głównym powodem wskazywanym przez głosujących była Strefa Czystego Transportu (SCT), która od początku 2026 roku obejmuje większość miasta i wprowadza ograniczenia dla części starszych pojazdów. W środę 13 września szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała rozpoczęcie zdecydowanych kroków w sprawie chińskich aut elektrycznych sprzedawanych na terenie UE. Tego samego dnia władze unijne rozpoczęły śledztwo w tej sprawie. Zdaniem Brukseli chińskie elektryki funkcjonują na rynku europejskim w ramach nieuczciwej konkurencji, bowiem ich producenci dostają olbrzymie dotacje od rządu w Pekinie. Reklama Unia idzie na wojnę z Pekinem. Chodzi o auta elektryczne Rynek elektromobilności to przyszłość branży motoryzacyjnej. Nikogo nie dziwi już, że czołowe marki w świecie samochodów wypuszczają na rynek modele hybrydowe lub całkowicie elektryczne. W ubiegłym roku Parlament Europejski przyjął zakaz sprzedaży aut spalinowych, który ma zacząć obowiązywać w 2035 roku. Zdaniem szefowej KE Ursuli von der Leyen, zagrożeniem dla rozwoju rynku elektryków w Unii jest konkurencja ze strony chińskich producentów. Ci mają zalewać Europę tanimi modelami, co utrudnia funkcjonowanie lokalnym firmom Von der Leyen może mieć rację. Zgodnie z danymi agencji Reutera elektryki z Państwa Środka stanowią 8% samochodów elektrycznych sprzedanych w Europie w tym roku. Pozornie nie jest to dużo, jednak warto zaznaczyć, że jeszcze w 2021 roku udział ten wynosił 4%. W niecałe dwa lata wzrósł więc dwukrotnie, a wedle prognoz do 2025 ma zrobić to ponownie i osiągnąć 16%. To poważne zagrożenie dla unijnego przemysłu motoryzacyjnego, w którym zatrudnione jest aż 6,1 % siły roboczej UE. Zakaz sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 roku! Parlament Europejski zdecydował “Nieuczciwe praktyki rynkowe”. Co zrobi Unia w sprawie Chińskich elektryków? “Jesteśmy otwarci na konkurencję, ale nie na nieuczciwe praktyki rynkowe. Dlatego rozpoczynamy śledztwo w sprawie chińskich elektrycznych samochodów” – napisał na X (Twitter) Valdis Dombrovskis, komisarz UE ds. handlu. Dombrovskis w przyszłym tygodniu wybiera się do Państwa Środka, aby wejść w dialog ze stroną chińską. Gdzie Bruksela widzi zagrożenie? Według KE chińskie firmy produkujące elektryki mają otrzymywać wysokie dotacje od rządu w Pekinie. Dzięki temu są w stanie oferować pojazdy po zaniżonych cenach. Zgodnie z raportami giełdowymi z końcówki 2022 roku, chiński producent Xpeng dokładał do każdego sprzedanego samochodu 10 tysięcy dolarów. W przypadku Nio, innej samochodowej firmy z Państwa Środka, było to 15 tysięcy dolarów. #SOTEU: We're open to competition but not to unfair practices. That's why we’re launching an investigation on Chinese e-vehicles.I will travel to China next week to engage on trade & economic opportunities/challenges.We want to keep dialogue open; to de-risk, not decouple. https://t.co/6I5u9nI7CZ— Valdis Dombrovskis (@VDombrovskis) September 13, 2023 Jaka będzie reakcja Unii na te działania? Trwające już śledztwo może skończyć się nałożeniem na chińskich producentów cła o wysokości nawet 27,5%. Taki krok może jednak doprowadzić do wojny handlowej z Chinami. Pekin bowiem mógłby odpowiedzieć zamknięciem rynku na europejskich dostawców. Chiny są ogromnym rynkiem zbytu dla niektórych firm motoryzacyjnych Starego Kontynentu. Niemiecki Volkswagen sprzedaje tam aż 40% wyprodukowanych pojazdów. To zresztą właśnie Niemcy byli przeciwni interwencji KE w sprawie chińskich elektryków. Domagała się jej z kolei Francja, która większość swoich pojazdów sprzedawała w Rosji, jednak po odcięciu od tego rynku ich przemysłowi motoryzacyjnemu ciężko jest konkurować z coraz intensywniejszym zalewem samochodów z Chin. – Zobacz najtańsze elektryki w Polsce w 2023 roku. Źrodło: money.pl, rp.pl, elektrowoz.pl Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.