Czy Nagroda Nobla w dziedzinie zmian klimatycznych uratuje planetę?

Gdy 10 grudnia 1896 roku szwedzki chemik i wynalazca dynamitu Alfred Nobel po swojej śmierci zostawił fortunę na finansowanie nagród przyznawanych osobom, które w znaczący sposób przyczyniły się do rozwoju ludzkości – nie wiedział jeszcze, że kiedyś taka nagroda mogłaby być przyznawana za ratowanie klimatu.

Wówczas wizja Nobla obejmowała zaledwie pięć dziedzin: chemię, fizykę, fizjologię lub medycynę, literaturę i pokój na świecie. Później bank centralny Szwecji stworzył szóstą nagrodę w dziedzinie ekonomii. Nobel nie nie zdołał przewidzieć, że zmiany klimatyczne staną się decydującym kryzysem przyszłych pokoleń. Nie domyślał się, że w przyszłości najbardziej błyskotliwi naukowcy, wynalazcy i przywódcy polityczni będą musieli walczyć o zatrzymanie zmian klimatycznych.

Do Fundacji Noblowskiej wpłynęła w tym roku petycja o rozważenie nowej Nagrody Nobla w dziedzinie walki ze zmianami klimatycznymi. Złożyli ją Hélène i Raoul Costa, francuzi mieszkający obecnie w Seattle, którzy od wielu lat podejmują wraz ze swoimi dziećmi działania mające na celu ograniczenie emisji CO2. Ich zdaniem w świecie, w którym temperatury są już o 1 stopień Celsjusza powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej, a skutki zmieniającego się klimatu są widoczne na całym świecie, decydujące działania przeciwko zmianom klimatu będą najwyższym osiągnięciem tego stulecia.

Oboje wierzą, że klimatyczny Nobel przyczyni się do wykreowania kryzysu węglowego jako jednego z najpilniejszych priorytetów na świecie i ożywienia międzynarodowego dialogu na temat zmian klimatycznych i im przeciwdziałania. Do tej pory pod petycją podpisało się blisko 30 000 osób. Francuzi chcieliby osiągnąć 1 000 000 podpisów. Petycja została przetłumaczona na wiele języków, w tym: angielski, arabski, hiszpański, hebrajski, chiński, rosyjski.

 

Hélène i Raoul Costa dostrzegają analogię między powołaniem nowego Nobla w dziedzinie klimatu a procesem ustanowienia nagrody ekonomicznej w 1968 roku. Przypomnijmy, że wtedy właśnie bank powołał i sfinansował nagrodę jednorazową dotacją dla Fundacji Nobla. Francuscy działacze mają na celu zgromadzenie nawet 40 milionów dolarów wkładu na sfinansowanie nagrody klimatycznej. Pomysłodawcy mają nadzieję, że to wystarczy, sugerując, że „w pewnym momencie nagroda klimatyczna przestanie być przyznawana, ponieważ problem zostanie rozwiązany”.

Jak dotąd najbliższą Noblowi nagrodą za osiągnięcia w dziedzinie ochrony środowiska, jest nagroda Tylera, w tym roku przyznana dwóm naukowcom zajmującym się klimatem – Warrenowi Washingtonowi i Michaelowi Mannowi.

Czy Fundacja Noblowska przychylnie podejdzie do wniosku o utworzenie nowej dziedziny, w której przyznawano by nagrodę, tego jeszcze nie wiadomo. Inicjatywa francuskich działaczy napawa jednak optymizmem. Po raz kolejny zwykli ludzie zwrócili oczy mediów i polityków na tak ważny temat, jak walka o powstrzymanie zmian klimatycznych.


1 comment
  1. Ciekawe, że dopiero teraz o tym pomyślano… przecież już dawno powinno się nagradzać ludzi za ratowanie planety.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Tesla model Y – konsensus pomiędzy jakością a ceną

Miłośnicy pojazdów elektrycznych w końcu doczekali się: po szumnych zapowiedziach i latach wyczekiwania w marcu 2019 roku zaprezentowano Tesla model Y. To luksusowe auto o dużym zasięgu w USA traktowane jako „kompaktowy” SUV. Do setki rozpędza się od 3,7 do 5,1 sekundy (w zależności od wariantu). Cena wyjściowa rozpoczyna się od 38,5 tys. dolarów.