Czy Śląsk jest skazany na węgiel? W rozmowie ze ŚwiatemOZE Patryk Białas – radny Katowic

Kiedy szukasz pomysłu, w jaki sposób zorganizować centralny plac w mieście, to zapytaj mieszkańców. Uważam, że właśnie mieszkańcy są największymi ekspertami od miasta – podkreśla Patryk Białas, aktywista klimatyczny i radny Katowic, opowiadając o swojej wizji na rozwój miasta oraz klimatycznej przyszłości Śląska.

Patryk Białas, aktywista klimatyczny, stowarzyszenie BoMiasto, radny miasta Katowice.

ŚwiatOZE: Jak uważasz, czy Śląsk jest skazany na węgiel? Jak mogą wyglądać ścieżki transformacji energetycznej naszego kraju? Czy w Polsce jest miejsce na OZE?

Patryk Białas: Nie, Śląsk nie jest skazany na węgiel. Wręcz przeciwnie, uważam że czas najwyższy, aby rozpocząć debatę o przyszłości Śląska po węglu. Nie jest prawdą, że mamy jeszcze zasobów węgla na 200 lat. Już dziś eksperci mówią coraz głośniej, że przy obecnym stanie techniki mamy zasobów na maksymalnie 30-40 lat. Dlatego uważam, że to jest ten moment, aby usiąść do okrągłego stołu i zacząć rozmowy o polityce klimatyczno-energetycznej regionu. Potrzebujemy dziś rzetelnej debaty o tym, „kiedy” i „jak” odejść od węgla.

Jak wynika z informacji zebranych przez firmę doradczą Sandbag, decyzję o zamknięciu pozostałych elektrowni węglowych o mocy 3 GW do roku 2021 podjęła Francja, rok później ostatnie bloki na węgiel ma zamknąć Szwecja, do roku 2025 elektrownie węglowe mają zamknąć Irlandczycy (obecnie 1 GW), Brytyjczycy (15 GW), Austriacy (0,6 GW) oraz Włosi (9 GW). Z kolei w roku 2029 ostatnie elektrownie na węgiel powinni zamknąć Holendrzy (5 GW), Finowie (2 GW), a do roku 2030 Portugalczycy (2 GW). W 2030 roku z węgla mają się wycofać Węgry.

Nie chodzi tylko o zamknięcie kopalń. Mam tutaj na myśli zmianę modelu zarządzania energetyką w Polsce. Chodzi mi o transformację systemu energetycznego: odejście od energetyki scentralizowanej i opartej na węglu w kierunku opartej o źródła odnawialne i rozproszone. Województwo śląskie ma duży potencjał w OZE. 1/3 polskiego rynku kolektorów słonecznych należy do firm z naszego regionu.

Jak mówią ostatnie badania opinii, Polacy i mieszkańcy Śląska chcą Śląska po węglu. Jak podaje Instytut Energetyki Odnawialnej, blisko 80% Polaków jest zainteresowanych inwestycjami w odnawialne źródła energii. Z kolei badanie Kantar przeprowadzone w listopadzie zeszłego roku na reprezentatywnej próbie Polaków pokazało, że aż 69% Polaków chce odejścia od węgla w Polsce do 2030 roku i przejścia na odnawialne źródła energii.

Aby transformacja energetyczna w Polsce udała się, to musi rozpocząć się na Śląsku. Transformacja musi być sprawiedliwa, to znaczy uczciwa wobec górników, społeczności lokalnych i środowiska naturalnego. Rzetelna transformacja jest sposobem na zmianę gospodarki uzależnionej od węgla tak, aby w jak najmniejszym stopniu uderzyć w społeczeństwo. Mamy wiele przykładów w regionie, że odejście od węgla jest możliwe, a technologie przestały być przeszkodą. Sęk w tym, żeby klasa polityczna dobrze odczytała nastroje społeczne i tę zmianę przeprowadziła.

ŚwiatOZE: W każdy poniedziałek masz swój dyżur radnego dla mieszkańców Twojego okręgu: co katowiczanie wiedzą i myślą o ochronie środowiska? Jaką mają świadomość ekologiczną i co sądzą o smogu?

Patryk: Myślę, że mieszkańcy Katowic przejmują się jakością życia w mieście. Lepsze miasto dla nich to czyste powietrze, czysta woda i dużo zieleni. Ochrona środowiska jest dla nich ważna. Moje pierwsze interpelacje dotyczyły właśnie powstrzymania wycinki drzew, niszczenia trawników, planu rozwoju zieleni w mieście, zmniejszenia stosowania plastiku w mieście.

Kiedy trzy lata temu zaczynaliśmy kampanię „Czyste powietrze” w Katowicach, to portal internetowy infokatowice.pl przeprowadził taką sondę uliczną i zapytał mieszkańców, czy chcą darmowej komunikacji wtedy, kiedy w Katowicach jest smog. 97% odpowiedzi było przeczących, ponieważ respondenci uważali, że w Katowicach jest czyste powietrze. Kiedy w ubiegłym roku postawiono to samo pytanie, odpowiedź była diametralnie różna. 90% katowiczan chce darmowej komunikacji publicznej, ponieważ w Katowicach jest smog.

Świadomość ekologiczna i wiedza o smogu rośnie. Dziś mieszkańcy chętnie angażują się w konkursy ekologiczne i akcje ekologiczne. Kiedy w ubiegłym roku organizowaliśmy akcje społecznego nasadzania drzew na osiedlu Tysiąclecia w Katowicach, w 30 min zgłosiło się 10 rodzin chętnych posadzić sadzonki drzew.

Zwracasz uwagę na komfort życia mieszkańców – samochody parkowane na chodnikach, przejście dla pieszych z dworca kolejowego, odpowiednie wiaty przystankowe, więc jak Twoim zdaniem władze zarządzają miejską przestrzenią Katowic i co jest niezbędne do zrobienia, aby przestrzeń stała się przyjazna dla większości?

Kiedy szukasz pomysłu, w jaki sposób zorganizować centralny plac w mieście, to zapytaj mieszkańców. Uważam, że właśnie mieszkańcy są największymi ekspertami od miasta. Przestrzeń miejska musi być tak zorganizowana, aby mieszkańcy czuli się w niej dobrze. Miasto przyjazne dla mieszkańca to takie, w którym dobrze czuje się 8 i 80–latek. Dobra przestrzeń publiczna w mieście musi być otwarta, łatwo dostępna i przyjazna.

ŚwiatOZE: Zapowiadana jest wielka wycinka drzew w katowickim parku – pod topór ma iść aż 1000 pni. Jest szansa, że uda się się uratować “zielone płuca Katowic”?

Patryk: Moim zdaniem taka szansa jest. Nie chcemy, aby katowicki Muchowiec stał się drugą Amazonią i Katowice dotknęła katastrofa klimatyczna. W tym celu organizujemy debatę obywatelską. Zapraszamy botaników, architektów krajobrazu, urbanistów, aktywistów klimatycznych, ekologów i ekspertów od miasta, ale przede wszystkim mieszkańców, a także radnych. Znowu powiem to jak mantrę: kiedy nie wiesz, co zrobić z ważnych dla mieszkańców Katowic miejscem rekreacji i sportu, zapytaj o to mieszkańców.

ŚwiatOZE: Koalicja Obywatelska zamierza w ciągu 5 lat zlikwidować smog (a nie w ciągu 10 lat, jak zakłada uchwała antysmogowa z 2017 roku). Czy według Ciebie jest realna szansa na spełnienie tego postulatu?

Patryk: Jestem w tej sprawie optymistą. Jak podał NIK, gdy w takim tempie, jak dzisiaj, będziemy wymieniać kopciuchy w Katowicach, to czystym powietrzem będziemy oddychać za 100 lat. Dlatego nie możemy czekać z założonymi rękami. Proponujemy, aby w Katowicach przyspieszyć działania na rzecz poprawy jakości powietrza i opracować Lokalny Program Osłonowy (dopłaty do różnicy w kosztach ogrzewania po wymianie źródła ciepła) oraz dwukrotnie zwiększyć pulę przeznaczoną na wymianę źródeł ciepła.

ŚwiatOZE: W Twoim mieście niedawno odbył się Szczyt Klimatyczny COP24, jak oceniasz promocję Polski i efekty rozmów w stolicy Górnego Śląska?

Patryk: W mojej ocenie Szczyt Klimatyczny ONZ w Katowicach nie jest sukcesem. Zabrakło ambicji i solidarności klimatycznej. Jest wiele niedociągnięć, które będą musiały wypełnić kolejne szczyty. Plan minimum został wykonany.

Niestety, zignorowano krzyk naukowców o podjęcie radykalnych i szybkich działań na rzecz ochrony klimatu. Jak podają autorzy ostatniego raportu Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC), jeśli w ciągu dwunastu lat nie podejmiemy radykalnych działań, będziemy świadkami końca cywilizacji, jaką znamy. Niestety, podczas COP24 klimat przegrał z interesem paliw kopalnych: ropy i węgla.

1 comment
  1. Dokładnie! W końcu nadszedł czas, gdy wszyscy odczuwamy rażące skutki zaniedbania ekologicznego. Kraj za krajem znajduje innowacyjne rozwiązania, pora też na Polskę. Potrzebujemy takich ludzi jak Pan Patryk Białas, którzy mowią o tym głośno i chcą walczyć z problemem.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Czarna pszczoła powróciła do Polski na dobre?

Zadrzechnia fioletowa (Xylocopa violacea) prawdopodobnie już na stałe wróciła do Polski. W 2002 roku uznano ją za gatunek wymarły. W 2005 roku zanotowano pierwsze po 70 latach przypadki jej występowania na terenie naszego kraju. W 2018 roku odnaleziono 28 nowych stanowisk. To pozytywna wiadomość, ponieważ zadrzechnia mimo groźnego wyglądu jest nieszkodliwa i w dodatku pożyteczna.