Dolny Śląsk: farma wiatrowa w Żukowicach od innogy

Rozpoczęła się budowa lądowej farmy wiatrowej w Żukowicach na Dolnym Śląsku. Farma o łącznej mocy 33 MW będzie składać się z 11 turbin Nordex. Innogy Renewables Polska zapowiada, że prace zostaną ukończone w rok i elektrownia zostanie oddana do użytku już w 2022 roku.

W skład lądowej farmy wiatrowej w Żukowicach będą wchodziły dwa rodzaje turbin od firmy Nordex – 10 typu N131/300 i 1 typu N117/300, które łącznie przełożą się na 33 MW mocy elektrowni. Inwestycja otrzymała wsparcie w ramach aukcji przeprowadzonych w listopadzie zeszłego roku przez Urząd Regulacji Energetyki.

Rozpoczęcie budowy farmy w Żukowicach skomentował Rober Macias, jeden z członków zarządu innogy Renewables Polska: – Ogromnie cieszy nas fakt, że po zaledwie czterech latach od ostatniej inwestycji w sektorze energetyki wiatrowej, znów mamy okazję instalować turbiny wiatrowe budując Park Wiatrowy Żukowice. Wygrana przez innogy Renewables Polska aukcja, której wyniki ogłoszono w listopadzie zeszłego roku, to kolejny, niezwykle ważny element naszego zaangażowania w rozwój, budowę i popularyzację odnawialnych źródeł energii w Polsce. Fakt, że od realizacji poprzedniego projektu minęło tak niewiele czasu, to potwierdzenie zasadności rozwoju strategicznej współpracy z Grupą Nordex – mówi Robert Macias, Członek Zarządu innogy Renewables Polska.

Jak dotąd w wolumenie mocy OZE firma innogy ma w Polsce 8 farm wiatrowych o łącznej mocy ponad 240 MW. Elektrownie te znajdują się w: Nowym Stawie, Opalenicy, Krzęcinie i Tychowie oraz na terenie województwa podlaskiego. Poza tym spółka w ramach branży energii działa również na rynku niemieckim, holenderskim, czeskim, słowackim, węgierskim i angielskim.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Bałtyk powoli umiera

Morze Bałtyckie jest modelowym przykładem destrukcyjnego wpływu człowieka na środowisko. Płytki, otoczony lądami Bałtyk zmaga się nie tylko ze zmianami klimatycznymi, ale i z zanieczyszczeniami rolniczymi, z kanalizacji deszczowej, z drenowanych torowisk, czy oczyszczonych ścieków, a następnie przekształca się w morze martwe.