Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Dzień Bez Opakowań Foliowych – czym je zastąpić i dlaczego warto to zrobić?

Dzień Bez Opakowań Foliowych – czym je zastąpić i dlaczego warto to zrobić?

Plastik jest wszechobecny – znajdziemy go zarówno w powietrzu, jak i w najgłębszym punkcie świata – na dnie Rowu Mariańskiego. W sklepie pakujemy do niego owoce, a w restauracji jedzenie na wynos. Skutki jego wszechobecności są jednak ogromne i ponosimy je wszyscy. Czy ograniczenie jego zużycia jest możliwe? Z okazji Dnia Bez Opakowań Foliowych przygotowaliśmy kilka praktycznych porad, czym go zastąpić.

Reklama

Dlaczego warto zawalczyć z plastikiem

Ustanowienie 23 stycznia Dniem Bez Opakowań Foliowych nie stało się bez przyczyny. Niech nie zmyli was nazwa – kwestia nie dotyczy tylko popularnych w sklepach foliówek. Katalog plastików jest o wiele większy i obejmuje chociażby plastikowe sztućce, talerze, kubki i słomki do napojów, czy też patyczki kosmetyczne. Szacuje się, że każdego roku na świecie produkuje się ok. 500 miliardów opakowań foliowych.

Plastikowe opakowania dosłownie zalewają nasz świat. Niedawno pisaliśmy o tym, że naukowcy z japońskich uniwersytetów pobrali próbki chmur gromadzących się wokół gór Fudżi i Oyama. Okazało się, że w obłokach też znajdował się mikroplastik.

Zwróćmy uwagę na skutki porzucenia plastikowych odpadów w środowisku – cząstki toksycznego nanoplastiku mogą emitować trujące związki do gleby, wody i powietrza. Przeciętna, porzucona foliówka rozkłada się przez ok. 20 lat, jak wskazują dane WWF. Te wyrzucane do oceanów z kolei tworzą śmiertelną pułapkę dla wielu zwierząt, raniąc je, powodując uduszenie, bądź otruwając. Według statystyk, łącznie do mórz i oceanów trafia ok. 50 tys. ton plastikowych reklamówek rocznie.

Jeżeli te argumenty nadal nie przekonują was co do konieczności odejścia od plastiku, przynajmniej stopniowego, to zwróćmy jeszcze uwagę na to, że foliowe odpady mogą doprowadzić do blokowania odpływu rzek i jezior, a w konsekwencji do powodzi. Z kolei cząstki toksycznego nanoplastiku, o których już wspominaliśmy, mogą przenikać z opakowań do naszego jedzenia oraz picia.

Jak możemy to zmienić?

W dążeniu do ograniczenia produkcji, ale także korzystania z plastiku, bardzo istotną rolę pełnią nasze nawyki konsumenckie i decyzje zakupowe. 

Przykładowo, plastikowy kubek na kawę potrafi rozkładać się przez 30 lat (to praktycznie tyle czasu, ile potrzebuje jodła, aby urosnąć do wysokości ok. 15 metrów). Taki kubek jest stosunkowo łatwy do zastąpienia w przystępny dla każdego z nas sposób – zamiast korzystać z wielu plastikowych kubeczków na wynos, możemy zabierać ze sobą do kawiarni czy sklepów własny, na przykład szklany lub, jeśli mamy taką możliwość, wybierać ten wykonany z papieru. Nie powinno to wpłynąć na smak naszej kawy.

Szkło powstaje z naturalnych materiałów, takich jak piasek, czy sól kalcynowana i może zostać poddane recyklingowi wiele razy. Jest bezpieczne dla napojów oraz żywności. Jeżeli mamy możliwość, aby zaopatrzyć się w szklane pojemniki, na przykład na żywność, skorzystajmy z niej. Podobnie w przypadku plastikowych słomek, choć te, na terenie państw członkowskich Unii Europejskiej, są już nielegalne w sprzedaży. Może minąć nawet 200 lat, zanim ulegną one rozkładowi. 

Powracając do tematu zakupów, warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy, czyli ograniczeniu owijania pojedynczych sztuk owoców czy warzyw w foliowe reklamówki. Często tego typu produkty nie wymagają żadnych foliówek, a pakujemy je tam z przyzwyczajenia. Zwracajmy na to uwagę w trakcie naszych zakupów. Doradzamy też zaopatrzyć się we własną, wielorazową siatkę.

Jak wygląda recykling plastiku

Recykling torebek foliowych rozpoczyna się w momencie wyrzucenia ich do odpowiedniego pojemnika na odpady. To coś, co może wykonać praktycznie każdy z nas.  Dzięki poprawnemu segregowaniu odpadów foliowych w naszych domach przyczyniamy się do wzrostu ich odzysku.

Wprost z domowych koszy torby foliowe trafiają do firm, które zajmują się zbieraniem i sortowaniem odpadów. Następnie odbywa się oczyszczanie i sortowanie folii według jej rodzajów oraz kolorów – tak posegregowane odpady przekazywane są do zmielenia i rozdrobnienia.

Finalnie powstaje aglomerat, który w wyniku regranulacji pozwala na uzyskanie gotowego surowca do produkcji nowych wyrobów plastikowych. Niestety w skali globalnej recykling plastiku wynosi jedynie 5%, a w Polsce poziom recyklingu tworzyw sztucznych, to ok. 30%.

Z tego powodu, aby poprawić sytuację na naszej planecie i przyczynić się do redukcji plastiku, warto zamienić foliowe opakowania na ekologiczne odpowiedniki – papierowe, szklane lub materiałowe.

Naukowcy w poszukiwaniu złotego środka

Naukowcy, którzy dostrzegają problem wszechobecnego, krytycznego zanieczyszczenia plastikiem, często aktywnie poszukują rozwiązań tego problemu, a tym samym alternatyw dla tego tworzywa.

Jednym z przykładów takich badaczy są naukowcy ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, którzy zamierzają produkować… jadalne opakowania. Chociaż można, to jeść ich nie będzie trzeba – mają być one w pełni biodegradowalne i kompostowalne. 

Jak to wygląda? Przykładem, na który powołuje się dr hab. inż. Sabina Galus, prof. SGGW z Katedry Inżynierii Żywności i Organizacji Produkcji Instytutu Nauk o Żywności, jest stworzona przez zespół badaczy saszetka do kawy rozpuszczalnej, która po zalaniu gorącą wodą i wymieszaniu, w pełni się rozpuszcza. Tego typu saszetki można wykorzystać także do zamknięcia w nich oleju, cukru, czy też kostek rosołowych. 

Więcej o tym pisaliśmy tu:

Źródła: gios.gov.pl, wwf.org.au, gov.pl

Fot.: bing.com

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.