Elektrownie węglowe zatruwają wodę – amerykańscy ekolodzy alarmują

Amerykańscy ekolodzy alarmują – prawie każda elektrownia węglowa w Stanach Zjednoczonych powoduje zanieczyszczenie środowiska naturalnego. Kompleksowa analiza usuwania skutków odpadów popiołu węglowego pokazała to dobitnie. Spośród 265 elektrowni monitorujących wody podziemne, aż u 242 odnotowano zanieczyszczenia przynajmniej jednym niebezpiecznym związkiem pochodzącym ze spalania węgla. Rząd jeszcze pogarsza sytuację.

Amerykańskie elektrownie węglowe produkują rocznie około 100 mln ton popiołu węglowego. Szacuje się, że nawet 2 mld ton jest składowanych różnymi sposobami, nie zawsze spełniającymi normy bezpieczeństwa. Popiół czasem wykorzystuje się do budowy dróg, mimo jego toksycznych właściwości. Do 2010 roku w USA zanotowano 140 przypadków związanych z zatruciem wody. Najbardziej „spektakularna” była katastrofa elektrowni węglowej w stanie Tennessee w 2008 roku, która doprowadziła do skażenia pobliskich rzek. Do wody dostało się wtedy 1 mld galonów (ok. 3,78 mld litrów) szkodliwego materiału.

Popiół węglowy – jaką ma szkodliwość?

Popiół węglowy będący odpadem po spalaniu węgla to bomba ekologiczna składająca się z różnych toksyn, metali ciężkich (np. ołowiu, rtęci) i związków, takich jak arsen, które mogą zwiększać ryzyko występowania raka. Poziom ostatniego wymienionego pierwiastka po katastrofie w stanie Tennessee przekroczył w wodach dopuszczalne normy aż 149-krotnie! Ponadto dużym problemem jest rtęć przekształcająca się w rtęć metylową i odkładająca w organizmach zwierząt, które z kolei są zjadane przez ludzi. Światowa Organizacja Zdrowia uznała ją za globalne zagrożenie dla człowieka a także środowiska.

Mądry Amerykanin po szkodzie?

Katastrofa elektrowni w 2008 roku doprowadziła do zaostrzenia przepisów dotyczących usuwania popiołu węglowego, monitorowania wód gruntowych i obowiązku upubliczniania danych. Zaostrzenie przepisów przez rząd Obamy miały być krokiem ku poprawie środowiska naturalnego. Niestety obecnie administracja Trumpa działa odwrotnie, łagodząc regulacje prawne. – Mamy do czynienia z kryzysem wodny w całym kraju spowodowanym przez popiół, a utrwalonym przez administrację Trumpa – stwierdziła Lisa Evans z Earthjustice. Obecnie firmy mogą zawiesić monitoring wód w miejscach, w których udowodnili, że nie ma zanieczyszczeń. Termin oczyszczania nieszczelnych składowisk został wydłużony do 2020 roku. Takie zmiany to oczywiście rezultat nacisku potężnych korporacji energetycznych.

Temat zanieczyszczenia wód popiołem jest nam bliski, chociaż artykuł dotyczy kraju „zza wielką wodą”. Niestety nie od dziś wiadomo, że Polska elektrowniami węglowymi stoi. Warto spojrzeć na powyższy temat w szerszym kontekście.

źródło: guardian.com, motherjones.comm


Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Tesla model Y – konsensus pomiędzy jakością a ceną

Miłośnicy pojazdów elektrycznych w końcu doczekali się: po szumnych zapowiedziach i latach wyczekiwania w marcu 2019 roku zaprezentowano Tesla model Y. To luksusowe auto o dużym zasięgu w USA traktowane jako „kompaktowy” SUV. Do setki rozpędza się od 3,7 do 5,1 sekundy (w zależności od wariantu). Cena wyjściowa rozpoczyna się od 38,5 tys. dolarów.