Elektryczny carsharing odchodzi z Wrocławia

W ciągu 2,5 lat wrocławski carsharing Vozilla zdobył około 60 tysięcy użytkowników. Dlaczego firma wycofuje swoje auta? Jednym z głównych powodów jest rozwój polskiego rynku elektromobilności oraz mocna konkurencja w postaci usług świadczonych przez np. Ubera lub Bolta. 

Właścicielem marki Vozilla jest spółka Enigma, gotowa oddać markę innemu podmiotowi. We flocie znajdują się samochody marki Nissan Leaf, dostawcze  e-NV200 i Renault ZOE . Najpierw zostanie wycofanych 150 egzemplarzy tych pierwszych. Po nich znikną z ulic dostawcze, zaś Reanult wrócą do leasingodawcy na końcu. Z samochodów wrocławianie będą mogli korzystać jeszcze przez 2-3 miesiące. Enigma rozważa jeszcze uruchomienie carsharing samochodów spalinowych, choć ze względu na silną konkurencję może nie dojść do zrealizowania tego pomysłu. 

Miłosz Franaszek, szef projektu Vozilla, tłumaczy w wywiadzie dla WysokieNapięcie.pl, że wycofanie się ze stolicy Dolnego Śląska miało związek z powolnym rozwojem polskiego rynku elektromobilności. 

Do dzisiaj przepisy o przyśpieszonej amortyzacji aut elektrycznych czy dopłaty dla firm do ich zakupu są martwe i nie wiadomo, kiedy wejdą w życie, bo dopiero trafiły do Komisji Europejskiej – wyjaśnia. Ponadto, pomimo zmian polityki marki Vozilla nie uzyskała satysfakcjonujących wyników finansowych. Enigma musiała nawet dopłacić do “eksperymentu”, budując własne stacje ładowania, które kosztowały około milion złotych. Co więcej, marka trafiła na silną konkurencję carsharingu spalinowego oraz usług typu Uber i Bolt. 

W Polsce obecnie działają jeszcze 3 firmy carsharingowe, które mają we flocie wyłącznie samochody elektryczne. Największą jest InnogyGO, marka, której zależy na utrzymaniu ze względu na osiągnięcie większej rozpoznawalności w Warszawie i okolicach, gdzie działa spółka Innogy. W ich flocie znajdują się samochody marki BMW i3 i i3s. Na Górnym Śląsku z kolei działa Tauron eCar, które umożliwia jazdę BMW i3, Nissanem Leaf, Renaultem ZOE i Volkswagenem e-Golf oraz GreenGoo, które również ma we flocie BMW i3. 

Wycofanie się firmy carsharingowej z polskiego miasta nie jest rzadkim zdarzeniem. Wcześniej z Poznania wycofał się Click2Go, a z Warszawy TrafiCar. Rozwój różnych form mobilności miejskiej na minuty staje się silną konkurencją.

źródło: wysokienapiecie.pl

fot: Bartosz Moch, UM Wrocław