Estonia chce wprowadzić darmowy transport w całym kraju

Tallin był pierwszym miastem w Unii Europejskiej, który wprowadził w styczniu 2013 roku darmowy transport publiczny dla mieszkańców stolicy Estonii. Jedynym kosztem dla pasażera jest zakupienie tzw. „zielonej karty” za kwotę 2 euro. Po kilku latach władze Estonii planują wprowadzić darmowy transport w cały kraju.

Estonia słynie z dużych sukcesów związanych z cyfryzacją przestrzeni społecznej oraz rozwojem idei startupów. Po 5 latach darmowego transportu w Tallinie, władze decydują się na rozszerzenie rozwiązania w całym kraju. Allan Alaküla, przedstawiciel tallińskiego biura Unii Europejskiej, w wywiadzie dla popucity.net zauważa, że Tallin nie tylko pokrywa utrzymanie całego transportu, ale wychodzi przy tej działalności z nadwyżką. Z darmowych autobusów, tramwajów i pociągów korzystają przede wszystkim osoby z niskimi lub średnimi dochodami. Coraz częściej także grupy z wyższymi dochodami – ludzie chętnie z niego korzystają, wychodząc na imprezy, do restauracji, barów lub kin. To z kolei powoduje, że popularne i przydatne są lokalne usługi. W efekcie miejscowe firmy prosperują.

Bezpłatny transport publiczny powinien również zachęcać ludzi do pozostawiania samochodów w domu, zmniejszenia korków i redukcji zanieczyszczenia powietrza. World Economic Forum zauważa same pozytywy wprowadzenia darmowej komunikacji, ale liczby nie są aż tak bardzo zadowalające. Według badań przeprowadzonych w 2016 roku po roku użytkowania transportu publicznego, w 2014 roku ilość pasażerów wzrosła o 14%. Korzystanie z samochodu zmniejszyło się tylko o 5%. Okazuje się, że 40% osób preferujących piesze poruszanie się po mieście, przerzuciło się na transport publiczny

Tallin dąży przede wszystkim do zmniejszenia ilości samochodów na drogach. Alaküla zauważa, że sytuacja od 2013 roku jednak znacznie się polepszyła. Podniesiono także znacznie opłaty parkingowe, co spowodowało, że mieszkańcy spoza Tallina preferują pozostawienie auta w strefie park&ride oraz dalsze korzystanie z miejskiej komunikacji. Zapewne władze Tallina będą dalej pracować nad zachęceniem kierowców do skorzystania z pociągu czy tramwaju w drodze do pracy.

Na skutek pozytywnych testów darmowego systemu transportu publicznego oraz wynikających z niego korzyści mieszkańcy w innych miasta w Estonii również zaczęli żądać wprowadzenia darmowej komunikacji. Pomysł podchwyciła Walia, która testuje darmowy transport w weekendy.

Alaküla zauważa, że pomysł darmowej komunikacji jest dla niektórych dosyć ekstremalny. W innych krajach, np. w Polsce, w Niemczech czy Francji koncepcje realizuje się częściowo w postaci np. darmowych weekendów lub niższych opłat w godzinach szczytu. Istotne jest, aby dane miasto lub państwo przetestowało idee darmowego transportu dla mieszkańców w celu sprawdzenia, czy system jest dla danej społeczności opłacalny.

Źródła: Tallinn.ee, Popucity.net, World Economic Forum, Eltis

Foto: Enrico Corno

    Dodaj komentarz

Poprzedni artykuł

Termomodernizacja w mieszkalnictwie: pożyczki unijne

Następny artykuł

Indyjskie skutery elektryczne podbiją serca Europejczyków?

Mogą też Ci się spodobać...



Tagi: ,