Facebook zarabia tysiące dolarów na promowaniu fake newsów o zmianach klimatu

Facebook zarabia tysiące dolarów na promowaniu fake newsów o zmianach klimatu

W 2020 roku Facebook przekazał milion dolarów, aby rozwiązać problem klimatycznej dezinformacji. Pomimo deklaracji działań, portal ma nadal ogromny udział w popularyzowaniu denializmu. Opublikowany niedawno raport przez “Stop Funding Heat” wskazuje, że tylko 3.6% fake newsów zostało zweryfikowanych. 

Facebook nie ma kontroli nad publikacją fałszywych informacji 

W sierpniu 2020 roku Facebook powołał Climate Science Information Centre (Centrum nauki o klimacie), który ma czuwać nad publikowanymi informacjami o zmianach klimatu. Nad postami dotyczącymi globalnego ocieplenia miał pojawiać się baner odsyłający do bazy potwierdzonych naukowo faktów.

Zdajemy sobie sprawę, że mamy do odegrania większą rolę, jeśli chodzi o dokładne informowanie ludzi o zmianach klimatu mówił Alexandru Voica, członek zespołu ds. komunikacji technicznej. 

Pomimo zadeklarowanej świadomości problemu, według drugiego raportu “Stop Funding Heat”, na tym portalu społecznościowym pojawia się 48,700 fake newsów każdego dnia. Opublikowane niedawno badania podają liczby, które nie pozostawiają wątpliwości – Facebook robi za mało, aby przeciwdziałać pojawianiu się szkodliwym treściom. 

Klimatyczne dezinformacje mają do 1.38 miliona wyświetleń dziennie. Odwiedzin Climate Science Centre jest ponad 5,5 razy mniej. W dodatku liczba aktywności pod fake newsami wzrosła w tym roku o 76,6%. 

Kto odpowiada za największą część facebookowego denializmu? 

Najwięcej dezinformacji wychodzi ze stron i grup powiązanych z osobami medialnymi i politykami. Według raportu Centrum Zwalczania Cyfrowej Nienawiści (CCDH), aż 69% błędnych informacji o klimacie rozsyła zaledwie 10 podmiotów. W czołówce znajdują się Breitbart News, Western Journal, Newsmax, Washington Times, Russia Today oraz Media Research Centre. 

Promowanie fake newsów się opłaca 

W dalszej części raportu można przeczytać o tym, ile Facebook zarabia na umieszczaniu dezinformacji w banerach reklamowych. W samym roku 2021 na portalu Facebook pojawiło się 113 reklam, które wprowadzały błędne informacje związane z globalnym ociepleniem. 

Posługując się liczbami, których używa Facebook, szacuje się, że reklamy wyniosły od 58 tys. do 75 tys. dolarów oraz od 8.3 miliona do 11.7 milionów wyświetleńczytamy w raporcie. 

Aż 78% finansowania tych reklam pochodzi ze stron, które organizacja “Stop Funding Heat”  zaraportowała już w zeszłym roku jako siejące błędne informacje. 

Internet tonie w dezinformacji o klimacie

Okazuje się, że problem nie dotyczy tylko Facebooka. Google w ciągu 6 miesięcy zarobiło 1,7 miliona dolarów, dzięki reklamom zamieszczanych przez 8 największych internetowych denialistów. 

Fałszywe informacje można znaleźć też na Wikipedii. Niedawno BBC opublikowało artykuł z podsumowaniem teorii spiskowych o zmianach klimatu, które pojawiają się na stronach popularnego źródła wiedzy. Jednym z przykładów była chińska wikipedia, która podaje aktywność Słońca jako jedną z możliwych przyczyn obecnego globalnego ocieplenia.

Najpopularniejsze fake newsy o zmianach klimatu 

Dezinformacje krążą zazwyczaj wokół 5 głównych tez: 

  1. Globalne ocieplenie nie istnieje
  2. Emitowane przez człowieka gazy cieplarniane nie wpływają na globalne ocieplenie 
  3. Skutki zmian klimatu nie są zagrożeniem
  4. Działania nic nie zmienią 
  5. Nauka o klimacie nie jest wiarygodna 

Takie informacje zalewają Internet, sprawiając, że do wiarygodnych źródeł informacji trudno się dostać. Zaradzić temu problemowi próbuje m.in. zespół Nauki o klimacie. Na ich stronie można przeczytać artykuły dementujące popularne plotki na temat globalnego ocieplenia

Przeczytaj też: 

Źródła: Stop Funding Denial, BBC, klimat.rp.pl, dw.com

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.