Facebook będzie zasilać tylko energią z OZE

Facebook będzie zasilać tylko energią z OZE

Mark Zuckerberg ogłosił, że Facebook do 2020 roku przejdzie w 100% na zasilanie z odnawialnych źródeł energii. Aktualnie firma w ponad 50% korzysta z czystej energii, a już teraz rok 2018 uznaje za rekordowy pod względem zawierania nowych umów na jej dostawę.

Facebook ma ambicję, żeby stać się największym komercyjnym odbiorcą energii z OZE. Realizuje ten cel za pomocą nowych umów na jej dostawę. Ostatnio podpisał m.in. kontrakt na zakup energii z farm fotowoltaicznych o łącznej mocy 437 MW, które zasilą serwery w Prineville. Farmy zbuduje Pacific Power i Invenergy.

Jesteśmy dumni z wpływu, jaki nasz program dotyczący źródeł odnawialnych wywiera na lokalne społeczności i cały rynek. Wszystkie projekty wiatrowe i solarne są nowe i podłączane do tych samych sieci, do których są podpięte nasze centra serwerowe. To oznacza, że każdy z tych projektów tworzy miejsca pacy, inwestycje oraz zdrowsze środowisko w społecznościach, które nas goszczą – od Prineville w stanie Oregon, Los Lunas w stanie Nowy Meksyk, po Henrico w Virginii i Luela w Szwecji”, deklarują przedstawiciele Facebooka.

Poza inwestycjami w energię z farm fotowoltaicznych Facebook kontraktuje również dostawy na energię wiatrową. W tym roku firma podpisała m.in. umowę z włoskim koncernem energetycznym Enel na moc docelową 320 MW z wiatraków do zasilania serwerów w Papillion. Kontrakt ten umożliwi Enelowi pozyskanie aż 430 mln dolarów na farmę wiatrową w stanie Nebraska produkującą 1,3 TWh energii w skali roku.

W ten sposób Facebook konsekwentnie realizuje swój cel całkowitego przejścia na odnawialne źródła energii. Jak dotąd udało się to firmie Google oraz częściowo Apple, którego biura, sklepy i serwerownie w 43 krajach na świecie również zasilane są czystą energią.

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.