Geotermalny gin

Rotorua to miasto znajdujące się w Nowej Zelandii w centralnej części Wyspy Północnej. To tutaj nad jeziorem Rotorua produkuje się wyjątkowy gin. I nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jest wytwarzany przy pomocy energii geotermalnej.

Geotermalny rausz

Rotorua jest pełna geotermalnej energii odnawialnej. Nowozelandzkie cuda natury służą ludziom od wieków – już w epoce wiktoriańskiej gejzery, baseny błotne i kaskady przyciągały zaciekawionych podróżników, przybywających z całego świata.

Potencjał geotermii wykorzystuje też destylarnia Pink & White, która produkuje jałowcowy alkohol z pomocą energii odnawialnej znajdującej się pod ziemią. Dzięki temu wysokoprocentowy alkohol produkowany jest ekologicznie, a kupujący dokładnie wiedzą skąd pochodzi.

Jak skała

Destylarnia z Rotorua została założona pod koniec 2018 roku przez trzech mężczyzn, Brada Christie, Kurta Matthewsa i Mitcha Collinsa, którzy “z pełną parą” rozpoczęli produkcję wyjątkowego ginu z użyciem energii geotermalnej. Od początku w ich planach było wykorzystanie jej potencjału. Ponadto destylarnia wykorzystuje nie tylko energię geotermalną, ale również korzysta w procesie destylacji z wulkanicznych skał.

Biały i różowy gin geotermalny otrzymał nagrody na tegorocznym plebiscycie New Zealand Spirits Awards, w którym wybiera się i promuje lokalne, najlepsze alkohole. Biały gin najlepiej smakuje z tonikiem, natomiast różowy skrywa prócz aromatu ziół subtelne akordy malin, truskawek i borówek. 

Z Nowej Zelandii importuje się łącznie prawie 2 mln litrów ginu rocznie, a niecały milion wytwarza się na lokalny rynek. Od 2017 r. krajowa produkcja tego trunku wzrosła o 63%. Podobny boom na trunki w Nowej Zelandii dotyczył kilka lat temu rzemieślniczych piw. Teraz przyszła kolej na geotermalny gin.

źródło i fot.: pinkandwhite.co.nz, stuff.co.nz