Głowy i skóry zwierząt porzucone przy drodze w Katowicach. To już drugi przypadek

W lesie przy ul. Gagarina 100 m od głównej drogi porzucono pozostałości ciał zwierząt po uboju. Wcześniej niedaleko Opola porzucono 23 głowy owiec i baranów. To działanie, które zagraża środowisku i jest przestępstwem. 

Na miejscu teren zabezpieczyła policja, są też strażnicy leśni i miejscowy leśniczy. Trwają szacunki ilościowe porzuconych pozostałości po uboju zwierząt. Jeszcze dziś trafią do utylizacjimówi Grzegorz Skurczak, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Katowice.

W tej sprawie prowadzone jest postępowanie z art. 188 Kodeksu karnego, według którego każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą zagrażającą środowisku, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Policja katowicka zapewnia, że przeprowadzono już oględziny i sprawdzane są w tej chwili okoliczności przestępstwa, które pomogą ustalić sprawcę. 

W ostatnich tygodniach w okolicy Opola miała miejsce podobna sprawa. W drugiej połowie kwietnia policjanci z Opola otrzymali zgłoszenie, że w pobliżu autostrady A4 na terenie nadleśnictwa Opole zostawiono 63 głowy i skóry baranów i owiec. Oględziny wykazały, że zwierzęta zostały zabite kilka godzin wcześniej. 

W wypadku porzucenia padliny w Mysłowicach leśnicy szacują, że do uboju doszło 2-3 dni wcześniej. Świadczy o tym nie tylko zapach. Tak jak na Opolszczyźnie, sprawcy usunęli kolczyki identyfikacyjne. Nie wiadomo, czy zwierzęta pochodzą z przestępstwa, być może odpowiedź na to pytanie da policyjne dochodzeniezaznaczył rzecznik policji w Katowicach. 

Kto będzie musiał zutylizować odpady? Odpowiedzialność ta spoczywa na Lasach Państwowych. Koszt takiej utylizacji to 5 zł za kilogram. Nadleśnictwo jednak może wystąpić o zwrot kosztów, jeśli sprawcy zostaną ustaleni. 

Porzucanie szczątków zwierząt jest przestępstwem, natomiast wykroczeniem jest zaśmiecanie lasów. Grozi za to kara do 500 zł mandatu, a jeśli sprawa trafi do sądu, może być to grzywna w wysokości 5 tys. zł. 

Źródło: PAP