Instalacje fotowoltaiczne od FlexiPower znowu z problemami

Okazuje się, że instalacje fotowoltaiczne zamontowane przez FlexiPower na niespełna 700 prywatnych domach w gminie Ochotnica Dolna, oprócz energii ze słońca, generują nawet 10-krotnie wyższe rachunki za prąd. Dlaczego? W instalacjach problematyczna jest grzałka, która pobiera energię elektryczną z sieci. Firma chociaż zobowiązała się wymienić wadliwe części, dalej tego nie zrobiła.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, właściciele domów w gminie Ochotnica Dolna, którzy zdecydowali się na instalacje fotowoltaiczne, po półrocznym okresie rozliczeniowym otrzymali rachunki za prąd. Z fotowoltaiką miały być niskie, w rzeczywistości są nawet 10-krotnie wyższe od tych z analogicznego okresu zeszłego roku. Problemu nie stanowią same panele fotowoltaiczne, które generują rzeczywistą energię ze słońca, ale wspomniane grzałki do podgrzewania wody użytkowej. Okazuje się bowiem, że pobierają one energię elektryczną z sieci, zamiast korzystać wyłącznie z tej produkowanej przez panele fotowoltaiczne. Tymczasem prąd generowany przez fotowoltaikę powinien pokrywać zapotrzebowanie energetyczne właścicieli domów. Za całość instalacji odpowiada firma FlexiPower, która wygrała nie tylko ten przetarg ze względu na najniższą cenę, ale też ze względu na 6-letnią gwarancję bezawaryjnego działania.

Grzałka w zbiorniku na ciepłą wodę pobierała energię elektryczną z sieci i nieświadomie mieszkańców narażono na poważne koszty, czasem kilkakrotne zwiększenie rachunków za energię elektryczną. Ta sytuacja wystąpiła wbrew woli i wiedzy mieszkańców poprzez błędne, niefachowe i niezgodne z umowami zainstalowanie instalacji – powiedział radny gminy Ochotnica Dolna, Andrzej Runger podczas sesji lokalnych władz samorządowych.

O wykonanie prawie 700 nietypowych instalacji fotowoltaicznych na domach jednorodzinnych w programie “Budowa mikroinstalacji fotowoltaicznych do grzania wody (z możliwością oddawania nadwyżki wyprodukowanej energii elektrycznej do sieci)” starało się aż 17 firm. Przypominamy, że instalacje fotowoltaiczne zamontowane w Ochotnicy Dolnej nie przypominają ‘tradycyjnej’ fotowoltaiki, która z energii słonecznej produkuje wyłącznie energię elektryczną. Składają się z paneli fotowoltaicznych oraz grzałki, przez co służą przede wszystkim do podgrzewania ciepłej wody użytkowej. Dlaczego więc nie zamontowano kolektorów słonecznych? Zleceniodawca zakładał możliwość oddawania nadwyżki wyprodukowanej energii elektrycznej do sieci. Zapytani przez nas instalatorzy wydają się jednak zgodni, że najlepszym rozwiązaniem byłoby np. połączenie fotowoltaiki z pompą ciepła.

Przetarg w Ochotnicy Dolnej wygrało FlexiPower Group z Woli Zaradzyńskiej pod Łodzią, oferując wykonanie usługi za ponad 5,2 mln złotych, czyli w najniższej cenie. Jak informuje Wyborcza, najdroższa oferta przetargowa opiewała na 7,5 mln złotych.

Co dalej z wadliwie działającymi instalacjami? Tadeusz Królczyk, wójt gminy, zachęca wszystkich, którzy dostali wysokie rachunki za prąd, o zgłoszenie się do gminy. W ten sposób zostaną zebrane wszystkie sprawy i przekazane w celu wyjaśnienia do firmy FlexiPower. Wyborcza informuje, że przedstawiciele firmy na pytanie o przyczyny wadliwego funkcjonowania instalacji nie byli w stanie odpowiedzieć. Wcześniej jednak FlexiPower zapewniało władze gminy, że do wiosny zostaną wymienione źle działające przekaźniki do grzałek. O problemie pisaliśmy już w połowie grudnia zeszłego roku. Póki co zamiast wymienionych grzałek, mieszkańcy Ochotnicy Dolnej mają wysokie rachunki za energię.

Gminny numer kontaktowy dla mieszkańców Ochotnicy Dolnej, którzy mają wadliwie działające instalacje fotowoltaiczne od FlexiPower: (+48) 18 262 09 10. Z gminą można się skontaktować także za pomocą maila: gmina@ochotnica.pl lub osobiście w urzędzie (adres: os. Dłubacze 160, 34-452 Ochotnica Dolna, pon.-pt. w godzinach od 8:00 – 16:00).


Oświadczenie FlexiPower Group sp. z o.o. sp. k.:

Instalacje zostały wykonane przez Flexipower Group sp. z o.o. sp k. zgodnie z założeniami i wymaganiami przetargu ogłoszonego przez Gminę Ochotnica Dolna. Nie jest prawdą, że instalacje nie działają prawidłowo. Jedynie w części instalacji stwierdzono przejściowe problemy z działaniem jednej, niewielkiej części – przekaźnika, którego mogą występować jedynie w rzadkich, szczególnych warunkach.

Nie ma żadnych dowodów na to, że wzrost rachunków za energię elektryczną i niektórych użytkowników ma jakikolwiek związek z działaniem wykonanych przez Flexipower Group sp. z o.o. Sp. k. instalacji. Inwestycja realizowana była zgodnie z projektem dostarczonym przez inwestora, który zakładał wykorzystanie jednego przekaźnika i jednocześnie nie dawał gwarancji nagrzewania wody – na takie rozwiązanie w momencie realizacji nie zgodził się poprzedni wójt Gminy Ochotnica Dolna. Aby jednak zapewnić nagrzewanie wody Wykonawca zaproponował wykorzystanie 3 przekaźników z przystosowaną grzałką i zastosowanie specjalnego sterownika PLC, na który nie zgodził się jednak inwestor.

FlexiPower Group Sp. z o.o. Sp. k. uzyskała potwierdzenie od producenta przekaźników o tym, że będą odpowiadać założeniom projektu, a którym było to, aby grzałka nie mogła pobierać prądu z sieci operatora, a działać jedynie gdy generowana jest energia ze słońca, co miały zapewniać przekaźniki.

Przeprowadzone testy wskazanych instalacji wykazały, że zainstalowane w nich przekaźniki nie spełniają swojej roli załączając grzałkę bez potrzeby bądź nie załączając jej kiedy powinny. Spółka FlexiPoweer Sp. z o.o. Sp. k. z własnej woli wraz z producentem przekaźników, podjęłą się wymiany wszystkich przekaźników mając na celu zapobieżenie występowania w przyszłości ewentualnych awarii. Zaznaczyć również należy, że wbrew twierdzeniom radnego Andrzeja Rungera Wykonawca zrealizował inwestycję na podstawie projektu jaki otrzymał od Gminy Ochotnica Dolna, a użytkownicy byli instruowani o konieczności zgłoszenia w przypadku gdy grzałka będzie działać mimo braku słońca bądź nie będzie działać w pochmurny dzień.