Jedziesz na urlop? Zobacz, w jakich krajach nie wolno używać kremów z filtrem

Nadchodzi lato, a wraz z nim czas wakacyjnych wyjazdów. By ochronić skórę przed promieniami słonecznymi należy posmarować się kremem z filtrem. Są jednak kraje, gdzie jest to zabronione. 

Bielejące rafy

Aruba, Hawaje, Republika Palau i Wyspy Dziewicze to miejsca, gdzie zabronione jest używanie kremów z chemicznymi filtrami. Za zakazem stoi negatywny wpływ składników kremu. Szczególnie szkodliwy jest oksybenzon zwany też benzofenonem-3 lub BP-3. Naukowcy wyjaśniają, że już niewielka ilość tej substancji może być śmiertelna dla wielu bezkręgowców. 

Do niechlubnego grona należą jeszcze oktanoksat i oktoerylen. Choć substancje te nie są szkodliwe dla ludzi, niszczą rafę koralową. Dr Craig A. Downs z Haereticus Environmental Laboratory mówi, że koralowce obumierają i bieleją już w temperaturze wody 25 stopni Celsjusza, co jest sytuacją bardzo nietypową. Zazwyczaj tracą one swe barwy, gdy temperatura wody przekroczy 31 st. C. Badacz twierdzi, że przed rokiem 2000 obumarło 85 proc. rafy koralowej, i to nie z powodu zmiany klimatu, tylko zanieczyszczeń.

Ludzie vs natura

Filtry UV są doskonałą ochroną i pozwalają ograniczyć ryzyko wielu chorób skóry, w tym nowotworów. Jeśli nie można ich używać, jak się chronić? Na szczęście istnieją filtry mineralne, które są bezpieczne dla człowieka i środowiska. Łatwo rozpoznać osobę, która używa filtra mineralnego, gdyż na jej skórze widoczny jest biały film. Minusem może być też cena, która jest znacznie wyższa niż ogólnodostępnych filtrów chemicznych. To, że kosmetyki o naturalnym składzie nie są ani tanie, ani estetyczne, przestaje mieć znaczenie, kiedy wiemy, że są skuteczne i bezpieczne. Pamiętajmy bowiem, że nie żyjemy na tej planecie sami.

Źródło: turystyka.wp.pl