Miasteczko z niezależną siecią i magazynem energii w postaci elektrowni wodnej

Miasteczko z niezależną siecią i magazynem energii w postaci elektrowni wodnej

W australijskim miasteczku Walpole powstaje pierwsza w kraju mikrosieć z magazynem energii, który przechowuje energię w elektrowni szczytowo-pompowej. Wodny, wielkoskalowy magazyn energii wykorzystuje siłę grawitacji do wytwarzania energii elektrycznej. 

Magazyn energii w elektrowni wodnej

Rozwój OZE przyspieszył postępy w technologiach magazynowania energii. Oprócz akumulatorów czy magazynów energii w postaci ciekłego powietrza, do łask powróciły metody wykorzystujące silę grawitacji. Korzysta z niej między innymi elektrownia szczytowo-pompowa (pumped-storage hydro).

Woda jest przenoszona z niskiego do wysokiego zbiornika i opada, kiedy jest to potrzebne. Pompowanie wody na wyższy poziom pozwala zmagazynować energię w razie zapotrzebowania. Kiedy zaś pojawi się zapotrzebowanie na bieżącą produkcję energii elektrycznej, woda powraca do niższego poziomu i w ten sposób może wygenerować energię.

Obecnie stosuje się dwie różne formy obiegu w elektrowni szczytowo-pompowej: otwarty i zamknięty. Ten drugi może działać bez ciągłego przepływu źródła wody i może być stosowany w większej liczbie obszarów.

Mikrosieć i magazyn energii w Walpole

Na najbardziej wysuniętym na południe krańcu Australii Zachodniej powstaje mikrosieć, która będzie korzystać z wodnego magazynu energii. To pierwszy tego typu projekt w tej części kontynentu. Walpole jest też miejscem szczególnie narażonym na możliwe awarie z powodu swojego położenia geograficznego – zdarzają się tu ekstremalne burze i inne klęski. 

Elektrownia szczytowo-pompowa o mocy 1,5 MW, wykorzysta dwie zapory do magazynowania 30 MWh wytworzonej z odnawialnych źródeł energii. Mini elektrownia szczytowo-pompowa zostanie uruchomiona w drugiej połowie 2023 roku. Energia elektryczna z mikrosieci popłynie do ponad 500 gospodarstw domowych w regionie. Rozwiązanie to gwarantuje dostęp do własnej energii nawet w razie awarii sieci.

Magazyn energii w wodzie może przechowywać energię do dwóch dni, a to znacznie dłużej niż w przypadku typowego rozwiązania bazującego na akumulatorze. Cały obiekt będzie dodatkowo zasilany panelami słonecznymi, więc również i on będzie działał niezależnie.

To rozwiązanie posłuży jako wzór do kolejnych inwestycji i tworzenia niezależnych mikrosieci z magazynowaniem energii. Samo magazynowanie w elektrowni szczytowo-pompowej nawiązuje do praktyk stosowanych w XIX wieku w Australii.

źródło: pv-magazine.com, e-magazyny.pl

fot. główne kadr z filmu Western Power

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.