Wiadomości OZE Mieszkańcy Giżycka protestują – chcą ochronić Las Miejski 03 listopada 2019 Wiadomości OZE Mieszkańcy Giżycka protestują – chcą ochronić Las Miejski 03 listopada 2019 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Nadleśnictwo Giżycko chce wyciąć starodrzewie z Lasu Miejskiego, mieszkańcy protestują. Sprawa ciągnie się od kilku miesięcy, rozmowy z przedstawicielami Nadleśnictwa Giżycko i Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Teraz mieszkańcy powołali się na punkt mówiący o roli lasów „kluczowej dla tożsamości kulturowej lokalnych społeczności.” Reklama Las w Gajowie nieopodal Giżycka to obiekt wielomiesięcznego sporu. Mieszkańcy, organizacje pozarządowe, a także samorząd lokalny chcą zaprzestania radykalnej przebudowy i rezygnacji z wycinki starodrzewu, nadleśnictwo nie zmienia swojego stanowiska. O co rzecz się rozchodzi? Walka o starodrzew w Giżycku W Lesie Miejskim znajdują się nawet 170-letnie drzewostany. W lesie rośnie najstarszy dąb na Mazurach – Wojciech ma 640 lat. Bogactwem lasu jest także 7 pomników przyrody oraz 99 okazów dębów i modrzewi o rozmiarach pomnikowych. Drzewostan ma cechy lasu puszczańskiego (w rzeczywistości Las Miejski to pozostałość pierwotnej Puszczy Galindzkiej). Jest to siedlisko dzięcioła średniego i muchołówki. Niestety oba gatunki wkrótce mogą „się wyprowadzić”, ponieważ Nadleśnictwo Giżycko chce wyciąć wszystkie starodrzewy. To blisko 1/3 wszystkich zadrzewień, w tym majestatyczne dęby. Drastyczna wycinka jest przewidziana w planie urządzania lasu na lata 2017-2026. Końca konfliktu nie widać Rozmowy mieszkańców z przedstawicielami niewiele dały, zdecydowano się ograniczyć cięcia w zaledwie czterech miejscach. Teraz mieszkańcy chcą się powołać na certyfikat wydany przez Radę ds. Odpowiedzialnej Gospodarki Leśnej (FSC), który zobowiązuje Lasy Państwowe do prowadzenia zrównoważonego leśnictwa uwzględniającego również potrzeby lokalnych społeczności. Jednym z obowiązków jest wyznaczanie tzw. obszarów o wysokiej wartości, w tym „kluczowych dla tożsamości kulturowej lokalnych społeczności”, wyłączonych z gospodarki leśnej. Nadleśnictwo zwleka z odpowiedzią. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.