Dotacje OZE Mój Prąd 6.0 zakończony. Statystyki dotacji na PV, magazyny energii, pompy ciepła w regionach 16 września 2025 Dotacje OZE Mój Prąd 6.0 zakończony. Statystyki dotacji na PV, magazyny energii, pompy ciepła w regionach 16 września 2025 Przeczytaj także Dotacje OZE Czyste Powietrze: planowany bon 1500 zł na audyt energetyczny. Rosnąca rola operatorów Czyste Powietrze: planowany bon 1500 zł na audyt energetyczny. Rosnąca rola operatorów Audyt energetyczny pozwala ocenić stan budynku, dobrać zakres prac i oszacować możliwe oszczędności energii, dlatego jest ważnym etapem przed rozpoczęciem termomodernizacji. Koszt takiej usługi to wydatek rzędu 1000-2500 zł. Dla rodzin o najniższych dochodach, konieczność wcześniejszego opłacenia dokumentu może utrudniać rozpoczęcie inwestycji w ramach programu Czyste Powietrze. Rozwiązaniem ma być bon na audyt energetyczny. NFOŚiGW pracuje nad bonem na audyt energetyczny Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) podczas konferencji prasowej dotyczącej pakietu zmian w programie Czyste Powietrze potwierdził, że prowadzone są prace dotyczące tzw. bonu na audyt energetyczny. Według zapowiedzi wartość bonu ma wynosić około 1500 zł. Ostateczna kwota i zasady jego przyznawania nie zostały jednak zatwierdzone. Wsparcie ma stać się systemowym rozwiązaniem finansującym audyt energetyczny, który jest konieczny w celu ubiegania się o przyznanie dotacji na kompleksową termomodernizację. Rozwiązanie to ma zdjąć z beneficjentów ciężar ponoszenia tej opłaty z własnej kieszeni na starcie procesu, co ma zwiększyć dostępność i usprawnić program. Główne aktualizacje zasad „Czystego Powietrza” w zapowiedzianej „małej reformie” wchodzą w życie 20 lipca 2026 roku, ale na samo wdrożenie bonów trzeba będzie poczekać dłużej. NFOŚiGW zapowiada, że należy spodziewać się ich jeszcze w tym roku, jednak wiele zależy od prowadzonych dodatkowych konsultacji z samorządami, które będą odpowiedzialne za ich dystrybucję. Wcześniej, bo już od 20 lipca beneficjenci mogą liczyć na takie zmiany, jak: rozszerzenie katalogu wyjątków od wymogu trzyletniego okresu własności nieruchomości, waloryzację o 10% maksymalnych stawek na wybrane prace termomodernizacyjne, wydłużenie ze 120 do 180 dni terminu wykonania prac objętych zaliczką. https://swiatoze.pl/nowa-odslona-programu-czyste-powietrze-od-20-lipca-wyzsze-stawki-i-180-dni-na-prace-objete-zaliczka/ Rola samorządów jako operatorów Czystego Powietrza Wdrażany mechanizm bonów na audyt energetyczny ma być ściśle związany z funkcją operatora Czystego Powietrza, jaką mogą pełnić jednostki samorządu terytorialnego (JST) dla swoich mieszkańców. To właśnie one, a nie NFOŚiGW czy wojewódzkie fundusze, mają pełnić rolę bezpośrednich dystrybutorów tych środków. Możliwość uzyskania przez mieszkańców bonu na audyt będzie uzależniona od tego, czy lokalna jednostka przystąpiła do programu jako operator. Dotychczas na pełnienie tej funkcji zdecydowało się nieco ponad 1400 samorządów, podczas gdy ponad 2000 z nich prowadzi jedynie punkty konsultacyjne. Oznacza to, że w wielu regionach kraju beneficjenci nie mogliby obecnie skorzystać z bonu do audytu. Wiele JST powstrzymuje się przed wejściem w rolę operatora, obawiając się: znacznego obciążenia logistycznego, odpowiedzialności za merytoryczne prowadzenie beneficjenta, konieczności potwierdzania efektów ekologicznych inwestycji. Fundusz wskazuje, że powiązanie tego mechanizmu wsparcia z funkcją operatora może stanowić silny czynnik motywacyjny dla włodarzy, aby przystąpić do programu w charakterze operatora. Dodatkowym powodem do podjęcia się tej roli mogą być oczekiwania mieszkańców, by nie utracić początkowego wsparcia na przeprowadzenie audytu energetycznego. Kluczowe zasady mechanizmu wciąż nieznane Na razie bon na audyt energetyczny pozostaje zapowiedzią, a jego ostateczna wysokość, sposób przyznawania i rola gmin wymagają jeszcze doprecyzowania. Kluczowe będzie również rozstrzygnięcie, w jaki sposób ze wsparcia skorzystają mieszkańcy samorządów, które nie pełnią funkcji operatora programu. Dopiero po zakończeniu konsultacji będzie można ocenić, czy nowe rozwiązanie rzeczywiście będzie w stanie usunąć barierę finansową na początku termomodernizacji. Zobacz też: Beneficjenci odzyskują należne pieniądze. Przełomowy wyrok w sprawie programu „Czyste Powietrze” Źródła: NFOŚiGW, MKiŚ, własne Fot. arch. światOZE.pl Dotacje OZE Nowa odsłona programu Czyste Powietrze. Od 20 lipca wyższe stawki i 180 dni na prace objęte zaliczką Program „Czyste Powietrze” od swojego startu we wrześniu 2018 roku przechodzi kolejną modyfikację, która ma ułatwić korzystanie z dotacji i lepiej dostosować wsparcie do kosztów inwestycji. Zmiany to efekt ponad 1370 szczegółowych uwag zgłoszonych na etapie konsultacji społecznych przez beneficjentów, przedstawicieli branży i samorządy. Wzrosną maksymalne stawki na wybrane prace termomodernizacyjne, rozszerzone rozstaną wyjątki od 3-letniego okresu własności, a beneficjenci prefinansowania otrzymają więcej czasu na wykonanie prac objętych zaliczką. Program „Mój Prąd 6.0” zakończył się. Jak poinformował NFOŚiGW, budżet został już w całości wykorzystany, a nabór wniosków zamknięty 12 września 2025 r. Zainteresowanie dotacjami na fotowoltaikę, magazyny energii i na finiszu rekrutacji utrzymywało się na rekordowo wysokim poziomie, co pokazuje, jak dynamicznie przebiega oddolna transformacja energetyczna, ale niepokoi brak informacji o kolejnej edycji programu. Reklama Spis treści ToggleZatory w rozpatrywaniu wnioskówInstalacje PVMagazyny energiiPompy ciepłaRegionalne różnice. Co dalej? Zatory w rozpatrywaniu wniosków O niewydolności systemu informowaliśmy kilka razy. Nawet drobna pomyłka w dokumentach mogła oznaczać ryzyko nieprzyjęcia wniosku, skierowania go do korekty i ponownego. Powodowało to sytuację, w której jeden wniosek mógł być rozpatrywany kilkukrotnie – z jednej strony to większa inkluzywność, z drugiej sprawiło, że średni czas rozpatrywania wniosku wynosi obecnie około 240 dni (8 miesięcy). Oznacza to, że jeszcze co najmniej do połowy 2026 roku urzędnicy będą rozpatrywać wnioski złożone w zamkniętym już programie. Od początku trwania programu złożono 122 044 wniosków, z czego: 33 827 zostało rozpatrzonych pozytywnie, 3 877 odrzucono, 81 529 wciąż czeka na ocenę. Sam sierpień przyniósł jeszcze ok. 7,6 tys. nowych zgłoszeń. 15 lipca Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ogłosił wydłużenie naboru wniosków w programie Mój Prąd 6.0 do 31 października 2025 roku, ale ostatecznie dość niespodziewanie we wrześniu otrzymaliśmy informację, że nabór wniosków zakończy się 12 września 2025 roku o godzinie 23:00. Nie dysponujemy jeszcze informacją, jak wiele wniosków złożono tego jednego dnia, ale zapraszamy do zapoznania się z aktualną wiedzą dotyczącą podziału liczby beneficjentów na województwa oraz cel dotacji. (Uwaga – artykuł zawiera informację jedynie o wypłaconych dotacjach, mimo zamknięcia programu w kolejnych miesiącach ich ilość będzie większa). Mój Prąd 6.0 przeciążony. Tysiące wniosków w kolejce, decyzje po miesiącach Instalacje PV W ramach „Mój Prąd 6.0” najwięcej wniosków o dofinansowanie instalacji fotowoltaicznych zostało wypłaconych w województwie mazowieckim, region ten od początku programu jest liderem. Wiele wypłat odnotowano także w województwach śląskim i wielkopolskim. Najmniej zgłoszeń wypłacono w województwach lubuskim, opolskim i podlaskim, gdzie łączna liczba wypłaconych wniosków nie przekroczyła wciąż poziomu kilku tysięcy. Magazyny energii Podobnie jak w przypadku instalacji PV, liderem implementacji przydomowych magazynów energii jest Mazowsze. Znaczną liczbę wypłaconych świadczeń zarejestrowano także w województwach śląskim, małopolskim i wielkopolskim. Najmniej wypłat do magazynowania energii obserwuje się w województwach lubuskim, warmińsko-mazurskim i świętokrzyskim. Pompy ciepła W przypadku wypłat dotacji na pompy w zestawieniu liderów są województwa wcześniej plasujące się raczej w środku stawki. Małopolskie, Śląskie, Lubelskie, Podkarpackie – to tam wypłacono do tej pory najwięcej dotacji. Najmniej wypłat obserwuje się w województwach warmińsko-mazurskim, podlaskim i lubelskim. Regionalne różnice. Co dalej? Na powyższych infografikach można dostrzec, że niektóre części kraju są znacznie mniej obecne w formularzach wypłat dotacji na zieloną transformację dla obywateli. W znacznej mierze pokrywa się to ze stosunkowym udziałem ogólnej liczby złożonych wniosków w danym województwie. Może to wynikać z niższego poziomu urbanizacji, mniejszej dostępności firm instalacyjnych, a być może także niższej świadomości ekologicznej lub ekonomicznej możliwości mieszkańców tych regionów. Tym co budzi uzasadnione zaniepokojenie branży, jest konsekwentne udzielanie wymijających odpowiedzi przez rzeczników Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na pytania o kolejną wersję programu ,,Mój Prąd”. Oficjalne stanowisko brzmi ,,na ten moment brak informacji”. Jednocześnie pod naciskiem tych pytań wiceminister Krzysztof Bolesta zapewniał w mediach o tym, że myślą o kolejnej edycji, jednak obecnie brak zarówno finansowania, jak i odpowiednich ram prawnych. Tymczasem w budżecie są środki na programy takie jak ,,Mój rower elektryczny”, czy ,,NaszEauto”, które są potrzebne, ale rodzą obawy, czy są w stanie zastąpić flagowy program wspierający prosumentów? Tym bardziej jeśli część regionów nie osiągnęła optymalnych celów związanych z implementowaniem prosumenckich rozwiązań OZE dla swoich domów. Zobacz też: Rosyjskie drony nad Polską, a rząd wysyła sygnały o końcu „Mojego Prądu”. Kto podcina nasze bezpieczeństwo? Źródło: NFOŚiGW Fot. arch. ŚwiatOZE.pl / Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.