Ochrona środowiska Nielegalny transport 20 ton odpadów w Zgorzelcu 07 października 2020 Ochrona środowiska Nielegalny transport 20 ton odpadów w Zgorzelcu 07 października 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Islandia wróciła do polowań na wieloryby. Płetwale zwyczajne znów celem komercyjnych połowów Po dwuletniej przerwie Islandia ponownie rozpoczęła komercyjne polowania na wieloryby. Dwa dni po wypłynięciu statków wielorybniczych zabito pierwsze płetwale zwyczajne. Decyzja wywołała protesty organizacji zajmujących się ochroną zwierząt, które przypominają, że gatunek jest uznawany za narażony na wyginięcie. Ochrona środowiska Prezydent blokuje ustawę dla żeglugi. Unijne regulacje emisji statków utknęły Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijne przepisy FuelEU Maritime, uzasadniając decyzję sprzeciwem wobec Zielonego Ładu. Zdaniem prezydenta nowe regulacje oznaczałyby wzrost kosztów dla armatorów i osłabienie konkurencyjności polskich portów. Eksperci ostrzegają jednak, że weto może utrudnić funkcjonowanie polskich przewoźników w europejskich portach. Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) w Zgorzelcu zatrzymali nielegalny transport 20 ton odpadów. Do zdarzenia doszło przy granicy z Niemcami. To nie pierwszy tego typu incydent w Polsce. Reklama We wtorek – w Zgorzelcu 6 października funkcjonariusze KAS zatrzymali samochód ciężarowy, w naczepie którego odkryli 20 ton zużytych worków typu big-bag. – Dokumenty przedstawione do kontroli przez kierowcę oraz dane odbiorcy odpadów wzbudziły wątpliwości, które potwierdził Wojewódzki Inspektor Ochrony środowiska z Jeleniej Góry. Inspektorat zaklasyfikował towar jako nielegalne przemieszczanie odpadów – przekazała Agnieszka Rzeźnicka-Gniadek, rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu. Ciężarówka przewożąca odpady przybywała z Niemiec. Jak podaje rzeczniczka, w ostatnich miesiącach doszło już do podobnej sytuacji. W lipcu do Polski przywieziono 23 tony nielegalnych odpadów poremontowych zza zachodniej granicy. Kierowca tira dostał mandat w wysokości 300 zł. Przewoźnikowi grozi kara 13 tys. zł, z kolei odbiorcy towaru – do 500 tys. zł. W środę – w Gdyni 7 października pomorski oddział KAS odkrył 5 tys. ton nielegalnych odpadów, które trafiły do gdyńskiego portu z Turcji. – Kontrola 214 kontenerów z udziałem inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku wykryła ok. 5,2 tysięcy ton odpadów w postaci gleby, ziemi i kamieni. Według deklaracji przewozowych w kontenerach miały znajdować się nasiona roślin – poinformowała Anita Wielanek, rzeczniczka prasowa pomorskiego KAS. Rzeczniczka dodaje, że ładunek trafił na teren Unii Europejskiej z naruszeniem przepisów międzynarodowego przemieszczania odpadów. Zgodnie z prawem, import takich materiałów powinien zostać zgłoszony Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska, do którego należy ostateczna decyzja. Malezja nie chce być „śmietnikiem świata”. Odsyła krajom wysokorozwiniętym ich odpady Pomorski Urząd Celno-Skarbowy w Gdyni zawiadomił już GIOŚ w Warszawie o nielegalnym przemieszczaniu odpadów. Na czas postępowania odpady pozostaną pod dozorem celnym. Jutro – w całej Polsce Jak podaje portal Money.pl, do Polski każdego roku spływa kilkaset tysięcy ton odpadów. Najwięcej śmieci importujemy z Niemiec – w 2018 roku było ich 247,7 tys. ton. Znaczne ilości trafiają do nas z Wielkiej Brytanii (36,4 tys. ton), a nawet z Nigerii. Toksyczne odpady ze Szwecji użyte do budowy polskich dróg Wojciech Laska, rzecznik Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, podkreśla, że na podstawie przepisów krajowych do Polski możliwy jest przywóz tylko i wyłącznie odpadów nadających się do przetworzenia. Pozostałe przypadki importu śmieci traktowane są jak przestępstwa i powinny być ścigane przez Prokuraturę. Źródło: PAP, money.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.