Biogazownia Nieudany plan dot. budowy biogazowni w każdej gminie 05 października 2015 Biogazownia Nieudany plan dot. budowy biogazowni w każdej gminie 05 października 2015 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Ogłoszone w 2010 roku plany rządowe zakładały funkcjonowanie biogazowni w każdej gminie. Jednak, jak zauważa Polskie Radio, Polska jest pod tym względem na szarym końcu wśród krajów europejskich. W naszym kraju działa obecnie 57 tego typu instalacji, co jest kroplą w morzu w porównaniu do ilości gmin, których jest aż 2478. Reklama Według informacji Polskiego Radia, mimo iż biogaz stanowi stabilne i przewidywalne źródło energii odnawialnej, w naszym kraju jest jedynie 57 elektrowni wykorzystujących go jako paliwo. Głośno zapowiadany program budowy tych urządzeń spalił na panewce, podkreśla dr Maciej Sokołowski z Instytutu Analiz, Badań i Certyfikacji. – Założenia były ambitne, słynny program rozwoju biogazowni oparty był na haśle: „biogazownia w każdej gminie”. Gmin w Polsce jest 2,5 tys. i na podstawie właśnie tej rządowe strategii z 2010 roku w każdej gminie miała być biogazownia. Obecnie jest ich 57 – podkreśla ekspert. Jak informuje Sokołowski, opóźnienia wynikają w pewnym stopniu z długotrwałego zastoju w dziedzinie legislacji, czyli braku ustawy o odnawialnych źródłach energii. Wskazuje on na długi czas oczekiwania na przepisy regulujące wsparcie dla OZE oraz idącą za tym niepewność na rynku. Podkreśla, że sytuacja nieznacznie uległa zmianie po wejściu w życie nowej ustawy w lutym br. Ekspert przypomina jednocześnie, że system wsparcia wejdzie od 1 stycznia 2016 roku, jednak wskazuje, że poziom wsparcia nadal nie jest jasno określony, a sam system aukcyjny może okazać się niewłaściwy. – W mojej ocenie powyżej 1 megawata mocy zainstalowanej biogazownie nie będą konkurencyjne, nie wygrają tych aukcji. Czym innym jest jednak inwestycja poniżej tej skali, czyli znów pewna koncepcja energetyki lokalnej, która mogłaby być związana z tym wcześniejszym planem zakładającym powstanie biogazowni w każdej gminie – uważa gość radiowej Jedynki. W Europie najlepiej rozwiniętą sieć biogazowni mają Niemcy i Austria. Są to kraje, w których obowiązuje przyjazne otoczenie prawne i przewidywalny system wsparcia dla właścicieli urządzeń korzystających z odnawialnych źródeł energii. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.