Ochrona środowiska Niewidzialny ślad prania ubrań. Mikrowłókna wykryto w próbkach z 11 polskich jezior 02 sierpnia 2026 Ochrona środowiska Niewidzialny ślad prania ubrań. Mikrowłókna wykryto w próbkach z 11 polskich jezior 02 sierpnia 2026 Przeczytaj także Ochrona środowiska 6 pożarów podczas żniw w jeden dzień. Za wypalanie ściernisk grozi 5 tys. zł mandatu Trwające żniwa i wysuszona roślinność zwiększają ryzyko pożarów na polach. Strażacy apelują do rolników o zachowanie szczególnej ostrożności podczas pracy maszynami rolniczymi. Jednocześnie służby przypominają, że wypalanie ściernisk, traw i pozostałości roślinnych jest w Polsce zabronione. Ochrona środowiska Czarna pszczoła zauważona w Poznaniu. Zadrzechnia fioletowa powraca do Polski Na terenie rodzinnych ogrodów działkowych w Poznaniu z dużym prawdopodobieństwem zaobserwowano rzadką zadrzechnię fioletową, nazywaną potocznie: czarną pszczołą. Jeszcze kilkanaście lat temu gatunek ten uznawano w Polsce za wymarły, dziś pojawia się w kolejnych regionach kraju. Zdaniem przyrodników to m.in. efekt postępujących zmian klimatu. Każde uruchomienie pralki rozpoczyna proces, którego skutki wykraczają poza łazienkę. Podczas prania z tkanin odrywają się tysiące niewidocznych mikrowłókien, które wraz ze ściekami trafiając do środowiska. Badania polskich naukowców pokazują, że ich liczba w jeziorach rośnie wraz ze skalą obecności człowieka w ich otoczeniu. Reklama Mikrowłókna w polskich jeziorach Zespół badawczy, składający się z fizyków i inżynierów materiałowych z Politechniki Poznańskiej oraz biologów z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, postanowił sprawdzić, jak głęboki jest ten ślad. Wyniki ich obserwacji zostały opublikowane w artykule „Ślady mikroplastiku w ekosystemach słodkowodnych: spektroskopia ramanowska mikroplastiku jako wskaźnik antropopresji w jeziorach północno-wschodniej Polski” w czasopiśmie Chemosphere. Zbadano 11 jezior w północno-wschodniej Polsce, w tym popularne akweny mazurskie (m.in. Czos, Mikołajskie) oraz te objęte ścisłą ochroną w Wigierskim Parku Narodowym i Suwalskim Parku Krajobrazowym. Za pomocą światła lasera i metody znanej jako spektroskopia Ramana badacze zidentyfikowali skład pobranych próbek, tworząc „chemiczny odcisk palca”. 120 wagonów soli w Odrze. Jak międzyresortowy zespół chce zatrzymać degradację rzeki? Wyniki badań Zgodnie z zebranymi wynikami mikroplastik znaleziono w każdym z badanych jezior, choć nie w każdej pobranej próbce. Kluczowym wnioskiem było wykazanie silnej zależności między antropopresją, czyli wpływem człowieka, a liczbą włókien w wodzie. W akwenach miejskich, takich jak Jezioro Czos w Mrągowie czy Jezioro Mikołajskie, stężenie zanieczyszczeń było najwyższe (nawet 845 włókien i innych fragmentów zanieczyszczeń mikroplastikiem na m³ wody). Średnio ok. 75% drobin miało postać włókien. W zbiornikach położonych na obszarach chronionych wartości były znacznie niższe i wynosiły od 33 do 370 włókien na m³ wody. Wskazuje to, że większy rygor ochronny ogranicza skalę zanieczyszczenia, choć nie zatrzymuje go całkowicie. Mikrowłókna wykryto również w najbardziej odizolowanych miejscach, co może świadczyć o ich przenoszeniu przez wiatr i opady. Mikrowłókna w łańcuchu pokarmowym Badacze wskazują, że problem mikrowłókien to nie kwestia estetyki – są na tyle małe, że nie dostrzegamy ich obecności w jeziorach, ale mają one znaczenie dla kondycji środowiska. Drobiny te mają różny skład – mogą być wykonane z polipropylenu, PET, a nawet celulozy (np. z wiskozy). Łączy je fakt, że są połykane przez organizmy wodne, które mylą je z pokarmem. Wcześniej jednak mogą one działać jak magnesy na toksyny i metale ciężkie, co sprawia, że po połknięciu przez organizmy wodne trafiają do łańcucha pokarmowego, a w kolejnych etapach także do organizmów polujących na nich drapieżników, w tym ludzi. Na podstawie wyników swoich analiz naukowcy wskazują, że ochrona naszych jezior nie kończy się na zbieraniu śmieci z plaży. Zaczyna się już w naszych domach, przy pralkach i w miejskich systemach oczyszczania ścieków, które wymagają unowocześnienia, by zatrzymać tworzący się niewidzialnie strumień zanieczyszczeń. Zobacz też: Kacze pchły w jeziorach. Jak rozpoznać świąd pływaków i się przed nim chronić? Źródła: Nauka w Polsce, Science Direct, Chemosphere Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.