Parlament Europejski za ochroną zapylaczy i przeciw pestycydom

Parlament Europejski opowiedział się za wprowadzeniem bardziej restrykcyjnych zasad dotyczących stosowania pestycydów, które dziesiątkują pszczoły i inne zapylacze. Po sześciu latach prób wdrożenia nowych regulacji to duży sukces ekologów. 

Próby wprowadzenia nowych zasad rozpoczęły się już w 2013 roku, zaproponował je Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Jednak niektóre państwa członkowskie (w tym Polska) uznały je za zbyt restrykcyjne. Masowe wymieranie pszczół to między innymi efekt przestarzałych procedur związanych ze stosowaniem pestycydów. Apokalipsa wśród pszczół i innych zapylaczy oznacza załamanie światowych ekosystemów. Parlament Europejski wreszcie pochylił się nad tym problemem. W 2018 r. Unia Europejska zakazała stosowania trzech pestycydów neonikotynoidowych w oparciu o dokładną ocenę ryzyka dla pszczół. Teraz Komisja Europejska chciała ograniczyć stosowanie tych zasad, ale Parlament Europejski odrzucił ten wniosek i tym samym opowiedział się za bardziej restrykcyjnymi przepisami.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Parlament Europejski bardzo wyraźnie pokazał, jak  poważnie traktuje kwestię ochrony zapylaczy. Bardzo cieszy nas dzisiejsza decyzja, podjęta przytłaczającą większością głosów. Greenpeace od dawna dąży – zarówno na gruncie krajowym, jak i na poziomie Unii Europejskiej – do tego, aby owady zapylające były odpowiednio chronione. Chce tego również znaczna część Polek i Polaków, angażujących się w nasze działania. Teraz kolej na Komisję Europejską, która powinna również pokazać, czy stoi po stronie pszczół czy wielkiego biznesu związanego z produkcją pestycydów – skomentowała Dominika Sokołowska z Greenpeace Polska.

Unijne dyrektywy są bardzo ważne dla ochrony pszczół w Polsce. Minister rolnictwa Jak Krzysztof Ardanowski kilka razy stanął po stronie biznesu i bez konsultacji uchylił unijne zakazy dotyczące stosowania najbardziej zagrażających pestycydów. Widać jednak, że europosłowie i europosłanki są nieugięci wobec tych nacisków. Może minister weźmie z nich przykład?