Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Plantacje kawy pod kontrolą satelitów. Firmy wdrażają AI przeciw wylesianiu

Plantacje kawy pod kontrolą satelitów. Firmy wdrażają AI przeciw wylesianiu

Globalne firmy produkujące kawę wdrażają system do wykrywania wylesiania związanego z uprawami. Projekt łączy zdjęcia satelitarne ze sztuczną inteligencją, by sprawdzić, gdzie dokładnie powstają plantacje i czy nie obejmują obszarów chronionych.

925x200 6
Reklama

System wykrywania wylesiania

Inicjatywa Coffee Canopy ma objąć cały łańcuch dostaw kawy – od plantacji w krajach produkujących ziarno po międzynarodowe koncerny handlowe i palarnie. W projekt zaangażowały się duże firmy, m.in. JDE Peet’s, Tchibo oraz kilka globalnych domów handlowych. System ma wykorzystywać dane satelitarne dostarczane przez Airbus oraz modele AI analizujące zmiany terenowe.

Pierwszy etap projektu obejmuje Afrykę Wschodnią – m.in. Etiopię, Kenię, Tanzanię, Ugandę, Rwandę i Burundi, które są kluczowymi globalnymi eksporterami surowca. Analizowany obszar przekracza łącznie 1,2 mln km². Do 2027 roku system ma objąć wszystkie regiony upraw kawy na świecie, co oznacza rozszerzenie projektu z etapu pilotażowego na skalę globalną

Nowe unijne wymogi dotyczące pochodzenia surowców

Technologia ma wykrywać nie tylko klasyczne wylesienie, ale też bardziej złożone zmiany krajobrazu. W wielu regionach kawa rośnie w systemach agroleśnych, gdzie drzewa i uprawy współistnieją. Dotąd takie tereny bywały mylone z naturalnymi lasami, co prowadziło do problemów dla rolników i firm eksportujących kawę. Nowy system ma ograniczyć te błędy dzięki precyzyjnemu rozpoznawaniu struktury terenu.

Impulsem do wdrożenia projektu są unijne przepisy dotyczące produktów powiązanych z wylesieniem. Od końca 2020 roku towary pochodzące z terenów objętych wycinką nie mogą trafić na rynek UE. Duże i średnie przedsiębiorstwa będą zobowiązane do wdrożenia nowych wymagań do 30 grudnia 2026 roku, a mniejsze zakłady mają czas do 30 czerwca 2027 roku. W praktyce oznacza to konieczność pełnego udokumentowania pochodzenia surowca.

Efektywna kontrola i ochrona środowiska

Firmy zakładają, że wspólny system zastąpi rozproszone narzędzia kontroli. Dziś każda korporacja stosuje własne metody monitoringu środowiska, co prowadzi do niespójnych danych i trudnych do porównania wyników. Nowy model ma ujednolicić sposób oceny ryzyka wylesienia w całym łańcuchu dostaw.

W efekcie branża kawowa może przejść z nieefektywnej kontroli na stały monitoring oparty na danych satelitarnych. System ma nie tylko wykrywać wycinkę, ale też wskazywać miejsca, gdzie ryzyko naruszeń rośnie. Jeśli zostanie wdrożony globalnie, stanie się jednym z bardziej rozbudowanych narzędzi nadzoru nad rolnictwem towarowym, łącząc pozyskiwanie kawy z analizą zmian środowiskowych.

Zobacz też: Kofeina w rzekach: jak kawa zanieczyszcza wodę i wpływa na ekosystemy?

Źródła: Reuters, Geoforum.pl

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.