Plastik jest passé! Warszawska restauracja postawiła na słomki z makaronu

Niedawno pisaliśmy, że duże koncerny takie jak Starbucks, Carlsberg czy Kaufland powoli rezygnują z plastikowych opakowań. Nie jest to tylko związane ze zmieniającymi się przepisami unijnymi, ale również z coraz większą świadomością społeczną. To znak naszych czasów. W Polsce coraz więcej lokali gastronomicznych rezygnuje z plastikowych słomek, ale ekologiczne alternatywy sprawdzają się także w domach.

Foto: Facebook Kubek z Przyprawami

O ile mrożoną kawę bez słomki możemy sobie wyobrazić, o tyle zimne piwo czy drinka bez rurki jakoś trudniej sobie zwizualizować. Dlatego jedna z warszawskich restauracji – Si – wprowadziła do obiegu słomki z makaronu. W ten sposób nawiązała do włoskich dań ze swojej karty.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Makaronowe słomki mają wiele plusów. Po pierwsze są biodegradowalne, więc nie mają negatywnego wpływu na środowisko naturalne. Po drugie są bezzapachowe i bezsmakowe – sączone przez nie napoje nie zmieniają smaku i zapachu. Ponadto, co istotne dla właścicieli restauracji i knajp, są także dosyć trwałe, więc goście mogą przez nie pić przez kilka godzin.

W sklepach internetowych można znaleźć również rurki szklane, metalowe i papierowe. Z tych chętnie korzystają indywidualni użytkownicy, bo sprawdzają się one na imprezach domowych.

Do zestawu rurek szklanych dodawany jest specjalny czyścik, który pozwoli zadbać o ich higienę. Dodatkowo szkło wykorzystywane do produkcji słomek musi spełniać specjalne warunki, by w czasie użytkowania się nie pokruszyły.

Innym tworzywem, z którego wykonane są ekologiczne słomki, jest biodegradowalny papier. Producenci informują, że słomki mogą wytrzymać temperatury w przedziale od -25° C do 40° C, dzięki czemu nadają się zarówno do ciepłych, jak i zimnych napojów. Ich rozkład trwa ok. 75-80 dni.

Foto: Kubek z przyprawami i Restauracja Si