Polska energetyka wiatrowa niemieckim składowiskiem. Przynajmniej zdaniem PiS

Karol Karski – eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości (PiS) poinformował, że zgodnie z niemiecką koncepcją spora część wyeksploatowanych niemieckich wiatraków czeka na możliwość przeniesienia ich do Polski bądź w inne miejsce, gdzie będzie można je ulokować.

W rozmowie z TVP Info Karol Karski podtrzymał rządowe oświadczenie, zgodnie z którym Polska gospodarka ma bazować głównie na polskich zasobach węgla kamiennego.

Jak poinformował Karski, węgiel kamienny stanowi nasze podstawowe bogactwo naturalne i powinniśmy z niego korzystać. Równocześnie należy wziąć pod uwagę fakt, że jest to swego rodzaju ogromna gra interesów.

Inne kraje UE, jak na przykład Wielka Brytania, posiadają złoża ropy naftowej, stąd też właśnie tym rodzajem paliwa są w głównej mierze zainteresowane. Są też państwa, które stawiają na nowoczesne technologie oraz energetykę odnawialną, głównie energetykę słoneczną.

Eurodeputowany PiS zaznaczył, że w Polsce znajdują się znaczne pokłady węgla, więc wokół tego sektora energetyki tworzą się ogromne konflikty interesów, nie tylko w przypadku krajów członkowskich Unii Europejskiej, ale też i państw spoza wspólnoty. Co więcej Karski zaznaczył, że krajowe złoża surowców kiedyś się skończą. Nie można jednak zapominać, że przyszłość stanowi energetyka oparta na atomie z użyciem nowoczesnych rozwiązań, które są w pełni bezpieczne.

Przeciwnicy energetyki jądrowej i niebezpieczeństwa z nią związanego podają jako przykład awarię w elektrowni Fukushima. Karski odpowiada na tego rodzaju zarzuty, że Japonia to obszar aktywny sejsmicznie, w Polsce zaś niebezpieczeństwo trzęsień ziemi nie istnieje, a elektrownie jądrowe są bardzo wydajnym źródłem energii i zapewniają dostawy krajom na całym świecie.

Minister Środowiska, Henryk Kowalczyk, uważa, że dziś podstawą bezpieczeństwa energetycznego w Polsce jest węgiel. Należy podkreślić jednak, że to, co należałoby w większym stopniu rozwinąć, stanowią także odnawialne źródła energii. Prof. Jerzy Hausner, wykładowca Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, dodaje, że rozwój OZE wydaje się być sensownym tylko wówczas, gdy ma to także sens ekonomiczny. Według niego na razie go nie widać.

źródło: wnp.pl

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

You May Also Like

Rząd wystraszył się Unii i zmienił zdanie. Będą wiatraki i dekarbonizacja

Starsi Czytelnicy pamiętają pewnie zabawę z dawnego „Przekroju” pod tytułem „Wytęż wzrok i znajdź x szczegółów, którymi różnią się oba rysunki”. Wytężyliśmy się maksymalnie i poszukaliśmy różnic pomiędzy Krajowym Planem na Rzecz Energii i Klimatu przesłanym Brukseli oraz Polityką Energetyczną Państwa 2040 przeznaczoną na użytek krajowy. Okazało się, że w kilku punktach istotnie się różnią.

Codzienny raport smogowy – 17.01.

Pogoda się uspokoiła, czyżby to zwiastowało powrót smogu? Na mapie coraz mniej zielonych punktów. W poniedziałek wystartował Wrocławski Indeks Powietrza, jest to odpowiedź na apel Dolnośląskiego Alarmu Smogowego w sprawie informowania mieszkańców o prawdziwej skali zagrożeń w obszarze jakości powietrza. Niecierpliwie czekamy na bardziej restrykcyjne normy dla całego kraju.