Elektromobilność Polski producent autobusów elektrycznych na skraju bankructwa. Co poszło nie tak? 09 stycznia 2025 Elektromobilność Polski producent autobusów elektrycznych na skraju bankructwa. Co poszło nie tak? 09 stycznia 2025 Przeczytaj także Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. Elektromobilność Prezydent Krakowa odwołany w referendum. Czy Strefa Czystego Transportu zostanie zlikwidowana? Na podstawie referendum przeprowadzonego w Krakowie mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Głównym powodem wskazywanym przez głosujących była Strefa Czystego Transportu (SCT), która od początku 2026 roku obejmuje większość miasta i wprowadza ograniczenia dla części starszych pojazdów. Polski producent autobusów elektrycznych ARP E-Vehicles boryka się z poważnymi problemami finansowymi. Brak środków z KPO i problemy z “realizacją celów biznesowych” doprowadziły spółkę na skraj bankructwa. Reklama Trudna sytuacja spółki ARP E-Vehicles to własność spółki Skarbu Państwa – Agencji Rozwoju Przemysłu. Bydgoska fabryka produkuje zeroemisyjne autobusy elektryczne pod marką PILEA. Firma wykorzystuje najnowsze rozwiązania technologiczne i polskie komponenty. Jak czytamy na stronie: “W ciągu ostatnich trzech lat przeszła ewolucję z małej manufaktury do seryjnego producenta autobusów miejskich”. Jednak, według ostatnich doniesień, spółka obecnie stoi na skraju bankructwa. W listopadzie ze stanowiska prezesa ustąpił Piotr Śladowski, argumentując swoją decyzję “brakiem możliwości skutecznego zarządzania spółką oraz realizacji obranego kierunku rozwoju w obliczu wielu nierozwiązanych kwestii korporacyjnych, strategicznych i finansowych”. – ARP E-Vehicles to spółka, która trafiła do Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. (ARP), na podstawie decyzji poprzedniego zarządu agencji, podjętej w 2020 roku. Spółka znajdowała się wtedy w trudnej sytuacji finansowej. ARP trzykrotnie podwyższała kapitał spółki. Pierwsze dokapitalizowanie Spółki na kwotę 50 mln zł miało miejsce we wrześniu 2020 r., następnie ARP dokapitalizowała Spółkę w marcu 2022 r. kwotą 15 mln zł. i w maju 2023 r. miało miejsce kolejne dokapitalizowanie kwotą 25 mln zł. Łączne zaangażowanie kapitałowe ARP w Spółkę wyniosło 90 mln zł. Pomimo tego wsparcia, poprzedniemu Zarządowi Spółki ARP E-Vehicles, który prowadził jej sprawy od 2022 roku do grudnia 2024 r. nie udało się poprawić sytuacji finansowej – informuje Katarzyna Frendl, Rzecznik Prasowy ARP E-Vehicles. Według oficjalnego stanowiska firmy, poprzedni zarząd nie realizował założeń biznesowych, doprowadzając do pogłębiania się strat finansowych i długów. – Mimo zaangażowania tak wielkich środków finansowych, poprzedni Zarząd nie zrealizował celów biznesowych, a Spółka przynosiła trwałe straty. W dniu 13 grudnia 2024 roku Rada Nadzorcza ARP E-Vehicles wybrała w konkursie na stanowisko Prezesa Zarządu Alicję Hnatkowską, która aktualnie prowadzi dokładną analizę sytuacji spółki. Na tej podstawie przygotuje plan dotyczący jej przyszłości, dalszego funkcjonowania oraz kwestii zatrudnienia – mówi Katarzyna Frendl. Potrzebne są nowe środki z KPO Zakłady produkcyjne w Bydgoszczy mogą być lada moment zamknięte, a pracownicy nie dostali wypłat za listopad. Zredukowane zostały również etaty – ze 100 zatrudnionych osób do zaledwie 50. Co jest przyczyną? Produkowane przez spółkę autobusy są prawie dwukrotnie droższe niż ich spalinowe odpowiedniki, a odbiorcami są głównie samorządy. W związku z czasowym zamrożeniem środków z KPO, zawieszone zostały również projekty dopłat do pojazdów bezemisyjnych, co wpłynęło na złą sytuację finansową firmy. – Jesteśmy trochę bezbronni. Czekamy cały czas na decyzję głównego zarządu ARP, czy będą dalej chcieli nas finansować, czy będziemy dalej produkować autobusy, które są tak naprawdę w 60% zbudowane z polskich elementów, gdzie tak naprawdę ten kapitał też zostaje tutaj. A w tym momencie nie mamy żadnych perspektyw – wyjaśniała w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz Natalia Barcz, zastępca kierownika działu marketingu ARP E-Vehicles. Źródła: tvp3.pl, RP E-Vehicles Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.