Ochrona środowiska Populacja owadów spadła o 24 proc. w ciągu 30 lat. To wina zmian klimatycznych i kierowców 12 maja 2020 Ochrona środowiska Populacja owadów spadła o 24 proc. w ciągu 30 lat. To wina zmian klimatycznych i kierowców 12 maja 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Korowódka dębówka w Polsce. Jak ją rozpoznać i co zrobić po kontakcie z parzącymi włoskami? Korowódka dębówka pojawiła się w różnych regionach Polski, wzbudzając swoją obecnością niepokój mieszkańców i samorządów. Choć kontakt z jej gąsienicami może powodować nieprzyjemne dolegliwości zdrowotne, eksperci podkreślają, że nie ma powodów do paniki. Warto mimo to wiedzieć, jak rozpoznać ten gatunek i jak postępować w przypadku poparzenia jego charakterystycznymi włoskami. Ochrona środowiska Tysiące delfinów i ptaków przypadkowo giną w sieciach. Ukryty problem światowego rybołówstwa Jedna trzecia światowych zasobów ryb jest dziś zagrożona przełowieniem, a tysiące wielorybów, delfinów, fok i ptaków morskich w Wielkiej Brytanii każdego roku giną przypadkowo w sieciach rybackich. Naukowcy podkreślają, że odpowiednie zarządzanie połowami pozwala odbudowywać populacje ryb, ograniczać szkody dla ekosystemów i jednocześnie utrzymywać opłacalność rybołówstwa. Magazyn „Science” informuje, że populacja owadów spadła o 24 proc. w ciągu 30 lat. To bardzo niepokojące dane. Winę ponosi zanieczyszczenia środowiska, zmiany klimatyczne i pestycydy. Nie bez wpływu są też kierowcy, którzy zabijają owady na drogach. Reklama Roel van Klink z Niemieckiego Centrum Badań nad Integracyjną Bioróżnorodnością w Lipsku przeprowadził analizę 166 badań na temat populacji owadów na świecie, które były prowadzone w latach 1925-2018. Wynika z nich, że w ciągu ostatnich 30 lat populacja owadów spadła o 24 proc. Naukowców martwi kondycja owadów na terenie Europy. – Sytuacja w Europie się pogorszyła, co jest dość szokujące. Nie wiemy, dlaczego. Wiemy natomiast, że ekspansja miast wpływa negatywnie na owady, ponieważ kiedyś to były ich środowiska naturalne. Proces urbanizacji postępuje bardzo szybko we wschodniej Azji i Afryce. Ogromne straty poniosła też Amazonia w Ameryce Południowej. To katastrofalne nie tylko dla insektów, ale dla wszystkich zwierząt. Niestety, nie mamy danych, by określić rozmiar rzeczywistych szkód – mówi Roel van Klink. Z badań przeprowadzonych przez naukowców wynika, że populacja owadów zmniejsza się o 9 proc. na lądzie, a w ekosystemie wodnym wzrasta o 11 proc. Takie zjawisko bierze się prawdopodobnie z tego, że wdrażane są działania oczyszczania mórz i akwenów wodnych. Analizy nie są optymistyczne – w ciągu 75 lat populacja owadów lądowych spadła o połowę. W Europie sytuacja wyraźnie pogorszyła się od 2005 roku. – Spadek o 24 proc. to zdecydowanie coś, czym powinniśmy się martwić. To o 15 proc. mniej, niż kiedy byłem dzieckiem. Ludzie powinni pamiętać, że jesteśmy zależni od owadów – dodaje Klink. Powodem zmniejszenia populacji owadów jest urbanizacja, zanieczyszczenie środowiska, smog i kierowcy, którzy codziennie zabijają mnóstwo owadów na drogach. Eksperci wyliczyli, że w samych Niemczech liczba owadów latających zmniejszyła się w ciągu 27 lat o 75 proc., w Wielkiej Brytanii spadła o połowę w ciągu 50 lat. Z kolei w portorykańskich lasach deszczowych spadła aż o 98 proc. Ciekawostką jest to, że owady to najbardziej zróżnicowana grupa organizmów na świecie. Swoją masą przewyższa ludzkość o 17 razy. Mimo to spadek ich populacji jest dla naukowców niepokojący i nazywany wprost apokalipsą. Źródło: k-mag.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.