Świat nie jest popielniczką. 240 wolontariuszy w 3 godziny zebrało 270 000 niedopałków

W Brukseli 240 wolontariuszy w ciągu 3 godzin zebrało 270 000 niedopałków papierosów. Średnio co sekundę wyrzucamy 137 000 petów, które negatywnie wpływają na środowisko i są najczęściej zbieranym śmieciem na plażach świata.

Wyrzucanie niedopałków papierosów na pozór wydaje się nieszkodliwe, jednak filtr z papierosa zawiera plastik, 4000 chemikaliów, nie ulega biodegradacji i sam w sobie zanieczyszcza 500 litrów wody. Jest to najczęściej spotykany śmieć, jaki można znaleźć w naszym środowisku.

To filtry papierosowe najbardziej zanieczyszczają oceany

W ostatnich miesiącach duże sieci, takie jak: Marriott i Hyatt, Starbucks czy McDonald’s, wprowadziły zakazy dotyczące plastikowych słomek, rezygnując z nich na rzecz ekologicznych rozwiązań. Jednak zgodnie z najnowszym raportem NBC News największym zanieczyszczeniem oceanów spowodowanym przez człowieka nie są plastikowe słomki, czy nawet plastikowe torby, ale niedopałki papierosów.

Filtry z papierosów są nie tylko wszechobecne, ale ich utylizacja jest w dużej mierze nieuregulowana, co oznacza, że praktycznie nieograniczona liczba trafia do oceanów. Na problem ten zwraca uwagę wiele osób i organizacji.

Cigarette Butt Pollution Project ma w planach kampanię, która pozwoliłaby na wprowadzenie zakazu stosowania filtrów papierosowych, które są wykonane z octanu celulozy, rodzaju tworzywa sztucznego, którego rozkład może trwać ponad dziesięć lat. Z 5,6 trylionów papierosów, które są wytwarzane, aż dwie trzecie z nich jest wyrzucane w sposób nieodpowiedzialny.

Założyciel Cigarette Butt Pollution Project i profesor zdrowia publicznego Thomas Novotny wyjaśnił NBC, że filtry nie przynoszą żadnych korzyści zdrowotnych – służą raczej jako narzędzie ułatwiające palenie.

Organizacja Ochrony Oceanów (The Ocean Conservancy)

The Ocean Conservancy informuje, że niedopałki papierosów były najczęściej zbieranym przedmiotem na plażach świata przez ostatnie 32 lata – zebrano ich ponad 60 milionów. Stanowi to około jedną trzecią wszystkich zebranych przedmiotów, czyli więcej niż plastikowych opakowań, pojemników, nakrętek do butelek czy jednorazowych naczyń łącznie. Ludzie wyrzucają śmieci bezpośrednio na plaże, ale częściej trafiają one do oceanów z niezliczonych kanalizacji burzowych, strumieni i rzek na całym świecie. Odpady rozpadają się na mikroplastik, który łatwo zjadają dzikie zwierzęta.