TOP 5 producentów turbin wiatrowych

O ile rynek paneli fotowoltaicznych na poziomie globalnym zdominowany jest przez azjatyckich producentów, to w przypadku turbin wiatrowych najlepsi dostawcy są bardziej rozproszeni. Amerykanie, Duńczycy, Hiszpanie, ale również kilkoro przedstawicieli z Chin konkuruje między sobą zyskami, wielkością portfela zamówień oraz mocami swoich wiatraków. Poznajmy TOP 5 producentów turbin wiatrowych. 

Najlepsi producenci wiatraków w ostatnich latach

Poniższe zestawienie liderów branży jest w zasadzie niezmienne. Rokrocznie nazwy, firm takich jak: Vestas z Danii, Goldwind z Chin, General Electric (GE Renewable Energy) ze Stanów Zjednoczonych, Siemens Gamesa z Hiszpanii (właściwie firma powstała w wyniku fuzji niemieckiego Siemensa i hiszpańskiej Gamesy) pojawiają się w rankingach analityków rynkowych. Oprócz nich do dużych graczy światowych można zaliczyć też niemieckie firmy Enercon i Nordex oraz chińskiego Mingyanga. Działają na kilkudziesięciu rynkach krajowych, przyłączają setki nowych urządzeń oraz rozbudowują swoją ofertę produktów.

Vestas

W zestawieniu gigantów rynkowych, które przedstawia agencja Bloomberg New Energy Finance, od kilku lat na pierwszym miejscu znajduje się Vestas, który zbudował swoją pozycję dzięki produkcji wiatrowych elektrowni lądowych. W 2018 roku dostarczył 10.09 GW turbin lądowych i dzięki temu firma zwiększyła swój udział w rynku do 22 proc. Choć w ubiegłym roku duński producent wiatraków dostarczył nieco mniej, bo 9,60 GW nowych mocy, dalej zachował pozycję lidera. W ubiegłorocznym zestawieniu BNEF nie uwzględniono jednak działań spółki-córki, MHI Vestas, która jest czołowym producentem turbin morskich. Zapewne wtedy rezultat firmy były zdecydowanie większy. W swoim portfolio producent może pochwalić się jednym z największych projektów morskiej farmy wiatrowej na świecie – Hornsea One. 

Siemens Gamesa

W 2019 roku na drugą pozycję wskoczył Siemens Gamesa, prawdopodobnie dzięki dużej pracy poświęconej sektorowi offshore. Tym samym firma powróciła na podium. W 2018 roku udało jej się uruchomić tylko 4,1 GW nowych mocy, natomiast w minionym już 8,79 GW, z czego 40 procent pochodziło z turbin offshore. Jak donosi agencja Energy Acuity w połowie 2019 roku całkowita moc przyłączonych turbin wynosiła ponad 103,6 GW, podczas gdy Vestas posiadał 101,3 GW.  

Goldwind

Chiński producent został zepchnięty o jedno miejsce w dół. 2 lata temu poza rynek chiński dostarczył 6,7 GW elektrowni wiatrowych, rok temu 8,25 GW. Za 10 proc. tych mocy odpowiadają wiatraki dostarczone do projektów morskich farm. 

GE

O amerykańskim producencie mówi się, że jest jednym z tych, którzy mają znaczący wpływ na sektor. W swojej ofercie posiada największą na świecie turbinę wiatrową offshore – Heliade-X o mocy jednostkowej 12 MW. Na rodzimym, amerykańskim rynku spółka dominuje. W swoich fabrykach zlokalizowanych w ponad 60 krajach zatrudnia około 22 tysiące pracowników. W ubiegłym roku do sieci energetycznych przyłączono 7,37 GW nowych mocy z turbin ich produkcji. 

Envision, Mingyang, Windey, a może Nordex?

To miejsce rokrocznie przypada innemu producentowi, jednak zgodnie z ostatnim rankingiem BNEF za 2019, Envision dostarczył 5,78 GW nowych mocy. Dalej w rankingu pojawiają się inni chińscy producenci – Mingyang oraz Windey. Natomiast w zestawieniu Energy Acuity, które uwzględniło między innymi portfel projektowy, innowacje oraz inicjatywy strategiczne, to niemiecki producent Nordex znajduje się na 5 miejscu. Firma została zapamiętana jako pierwsza w historii, która skonstruowała turbinę wiatrową o mocy 1 MW. Obecnie firma działa na 25 rynkach, a swoje fabryki ma w Niemczech, Hiszpanii, Brazylii, Stanach Zjednoczonych i Indiach. W pierwszym kwartale bieżącego roku Nordex mógł pochwalić się także wzrostem zamówień o ponad 60 proc, w porównaniu z analogicznym okresem roku 2019, pomimo panującej pandemii koronawirusa.

Powyższe zestawienie przedstawia największych światowych producentów farm wiatrowych. Ich nazwy regularnie pojawiają się nie tylko w rankingach, ale różnych newsach z sektora OZE – podejmują się największych projektów, budują najwięcej wiatraków, walczą o najlepsze projekty i umowy. Konkurencja jest silna, jednak widać, że jest tu pewna stabilizacja – mało prawdopodobne, żeby GE, Siemens Gamesa, Vestas, Nordex lub Goldwind nagle spadli z topowych miejsc. Ciągle jednak konkurują między sobą, jako “naj wśród naj”, dzięki czemu, możemy być spokojni, że energia wiatrowa będzie dalej się rozwijała.