Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

W Wielkiej Brytanii brakuje warzyw i owoców. Kryzys energetyczny zbiera żniwo

W Wielkiej Brytanii brakuje warzyw i owoców. Kryzys energetyczny zbiera żniwo

Na sklepowych półkach w Wielkiej Brytanii brakuje warzyw i owoców. Czy dojdzie do racjonowania, jak to miało miejsce w przypadku jaj w grudniu? Niedobory odnotowano również w Irlandii. W głównej mierze jest to efekt kryzysu energetycznego.

CFF OPP 450 250 1CFF baner poziom B3 CFA 8.02
Reklama

Dlaczego w Wielkiej Brytanii brakuje warzyw i owoców?

Na sklepowych półkach w Wielkiej Brytanii trudno znaleźć warzywa i owoce. Trzy sieci handlowe wprowadziły już reglamentację. Klienci sklepu Morrisons mogą kupić zaledwie po 2 sztuki ogórków, sałaty, papryki i pomidorów. O jeden produkt więcej mogą kupić klienci supermarketu Asda.

Dlaczego w Wielkie Brytanii brakuje warzyw i owoców? To wynik splotu różnych czynników.

Przede wszystkim to efekt kryzysu energetycznego, z którym mierzy się cała Europa. Z powodu wysokich cen energii produkcja niektórych warzyw i owoców w UK spadła. Dotyczy to przede wszystkim produktów, które są uprawiane w oświetlonych, ogrzewanych budynkach czy szklarniach. Wzrosły też ceny pasz dla zwierząt i nawozów.

Pomimo wzrostu cen żywności w supermarketach, wielu rolników nadal ponosi koszty produkcji wyższe niż ich zyski. A funkcjonujący program wsparcia energetycznego wygasa w kwietniu.

Inny problem, z którą muszą sobie radzić Brytyjczycy to niedobory pracowników. Wynika to częściowo z ograniczeń swobody przemieszczania się po Brexicie.

Kryzys energetyczny to nie wszystko

Brytyjczycy, jak i my wszyscy, poza kryzysem energetycznym doświadczają też skutków kryzysu klimatycznego. Przypomnijmy, że Wielka Brytania zmagała się z ekstremalnie wysokimi temperaturami zarówno latem, jak i zimą, a także suszą w niektórych częściach kraju. Zdecydowanie wpłynęło to na uptawy i produkcję rolną.

Latem mieszkańcy Wielkiej Brytanii zwykle korzystają z własnych zasobów, ale zimą zazwyczaj importują około 90% produktów, takich jak ogórki i pomidory. To również przyczyna obecnych braków w sklepach. Import produktów z południowej Europy czy północnej Afryki drastycznie się zmniejszył.

W jednym ze sklepów sieci Tesco pojawiała się nawet informacja – „Zimna pogoda w Hiszpanii wpłynęła na ilość dostępnych plonów i spowodowała ich niską jakość. Przepraszamy za wszelkie niedogodności”.

Na czarnej liście szczególnie zagrożonych produktów są pomidory, ogórki, papryka, warzywa gruntowe i ziemniaki. Wciąż też dużym wyzwaniem jest dostępność jaj. Produkcja w Wielkiej Brytanii spadła do najniższego poziomu od dziewięciu lat, w 2022 roku wyprodukowano prawie miliard jaj mniej niż w 2019 roku.

Jak można rozwiązać problemy brytyjskich rolników?

Minister rolnictwa Mark Spencer nie wyklucza racjonowania, choć na razie rząd próbuje temu zapobiec.

 – Ostatnią rzeczą, jakiej ktokolwiek chce, jest wywołanie paniki zakupowej i ma nadzieję, że da się uniknąć racjonowania żywności. Aby tak się stało wymagałoby to od rządu rozszerzenia wsparcia za pośrednictwem programu dla sektorów intensywnie korzystających z energii i handlu na ogrodnictwo i drób, niektóre z najbardziej zależnych od energii sektorów rolnictwa, które obecnie są wykluczone Minette Batters, szefowa National Farmers’ Union (NFU)

NFU apeluje do rządu, aby promował krajowej produkcji żywności i stawiał brytyjskich rolników na pierwszym miejscu podczas negocjowania umów handlowych. Podkreśla też, że w obliczu wysokich cen energii koniecznie jest wsparcie dla sektorów energochłonnych, a takim są rolnictwo i ogrodnictwo.

Ważną kwestią jest także wprowadzanie zrównoważonych praktyk rolniczych i nowych technologii oraz przejście na wytwarzanie energii odnawialnej w gospodarstwach.

źródło: news.sky.com, euronews.com, portalspozywczy.pl

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.