Ochrona środowiska Walka o czyste powietrze w miastach – projekt Stref Czystego Powietrza nie jest pomocny 30 listopada 2020 Ochrona środowiska Walka o czyste powietrze w miastach – projekt Stref Czystego Powietrza nie jest pomocny 30 listopada 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Odłów pstrągów przywraca przejrzystość tatrzańskiemu jezioru. Woda w Przednim Stawie znów widoczna do 17 metrów Przez dziesięciolecia sądzono, że pogarszająca się przejrzystość części tatrzańskich jezior może być skutkiem zanieczyszczeń lub zmian klimatu. Najnowsze badania pokazują jednak, że przyczyną okazały się pstrągi wpuszczone do wysokogórskich jezior ponad 100 lat temu. Po kilku latach odłowów naukowcy obserwują znaczącą poprawę jakości wody. Ochrona środowiska UNESCO pozytywnie ocenia plan dla Puszczy Białowieskiej. Bariera graniczna nadal budzi poważne zastrzeżenia Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO pozytywnie ocenił działania Polski na rzecz ochrony Puszczy Białowieskiej. Podczas 48. sesji w południowokoreańskim Busan bez sprzeciwu przyjęto decyzję dotyczącą stanu zachowania Puszczy Białowieskiej. Doceniono w niej m.in. ochronę siedlisk, monitoring gatunków oraz działania ograniczające fragmentację lasu, ale wskazano również poważne zastrzeżenia dotyczące infrastruktury granicznej, braku współpracy z Białorusią i inwestycji drogowych na terenie puszczy. Od 1 stycznia 2021 roku mają obowiązywać nowe zasady Stref Czystego Powietrza (STC) dotyczące transportu i ochrony środowiska. Jednak wiele założeń wynikających z projektu Ministerstwa Klimatu i Środowiska zwróciło uwagę oddolnych organizacji. Jakie błędy w projekcie zauważono i, czy jego idee są bardziej szkodliwe, niż pomocne w walce o czyste powietrze? Reklama Treść projektu Stref Czystego Powietrza zwróciła uwagę wielu organizacji pozarządowych i oddolnych inicjatyw. W apelu “o przemyślane zmiany w ustawie o elektromobilności” do MKiŚ zaznaczono, o jakie niedoprecyzowanie i błędy chodzi. Pod listem podpisali się między innymi członkowie i przedstawiciele: Polskiego Alarmu Smogowego, Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych, Polskiego Klubu Ekologicznego z okręgu mazowieckiego, Fundacji Frank Bold oraz Warszawskiego Alarmu Smogowego. Co jest nie tak? Strefa Czystego Transportu miała służyć oczyszczaniu powietrza i ograniczeniu poziomu smogu w miastach. Jednak według organizacji walczących między innymi o czyste powietrze w Polsce, projekt zasadniczo kłóci się z tymi założeniami. Jak podają przedstawiciele organizacji, dotychczasowe zapisy ustawy SCT zawierają szereg błędów, które nie pozwolą dojść do pożądanego celu. Elektryczna furgonetka pokryta wzorem graffiti Błędy w projekcie Jak zauważono w apelu do MKiŚ, poważnym błędem jest umożliwianie nieograniczonego wjazdu pojazdów wszystkich mieszkańców w krakowskie SCT. Jak przeanalizowano, 60% samochodów, które jeździ po Krakowie to pojazdy należące do mieszkańców. Jeśli ten duży procent nie będzie musiał dostosować swoich samochodów do standardów emisji spalin ustanowionych w SCT, poprawa jakości powietrza będzie niewykonalna. Zwrócono uwagę na fakt, iż w całej Europie istnieje ponad 230 podobnych stref SCT i dotyczą one wszystkich obywateli w podobnym stopniu. W liście zwrócono uwagę, że niewłaściwe jest umożliwienie wjazdu do SCT pojazdom klasyfikowanym zależnie od wieku, a nie od ilości emitowanych zanieczyszczeń. Rozróżnienie to wydaje się nierozsądne z prostych przyczyn – młodszy samochód może emitować znacznie więcej pyłów, niż starszy. Zaznaczono też, że obostrzenia dotyczą zarówno napędu diesel, jak i pojazdów z silnikiem benzynowym. Dla przykładu, w liście wymieniono sytuacje z Berlina, czy Paryża, gdzie uwzględniono różnice pomiędzy tymi dwoma napędami. Według badań krakowskich ekspertów, to właśnie “stare diesle” produkują największą ilość trucizn. Według autorów apelu należy “zezwolić na uchwalenie SCT z mniej restrykcyjnymi wymogami dla pojazdów z silnikiem benzynowym, aby przyzwyczaić kierowców do zmian i nakłaniać ich do systematycznej wymiany samochodów na te emitujące mniej zanieczyszczeń”. Chodzi tu o systematyczne i stopniowe zmiany regulujące nowe zasady oraz o zwiększanie terenów SCT, ponieważ doprowadzi to do poszerzenia wiedzy oraz świadomości kierowców, a co za tym idzie poprawy – jakości powietrza. Wymagania muszą odpowiadać możliwościom kierowców. Dzięki konsekwentnym i systematycznym zmianom można uzyskać najlepsze efekty – czytamy w apelu. Wśród błędów projektu SCT znalazła się też lista wyjątków i zasad, dotycząca tego, kto może wjechać do Strefy Czystego Transportu bez spełniania wymogów emisyjnych. Autorzy podkreślają, że lista jest pełna skomplikowanych i trudnych do wyegzekwowania zasad. Zwraca się uwagę chociażby na zezwolenie wjazdu do SCT mikroprzedsiębiorcom, które zatrudniają do 10 pracowników oraz małym przedsiębiorstwom, zatrudniającym do 50 osób. Niekonsekwentne wydaje się pozwolenie na wjazd wysokoemisyjnego pojazdu (na przykład busa), a do SCT nie będzie mógł wjechać osobowy pojazd o niższej emisji, a należący do osoby prywatnej. Podsumowanie SCT Jak podają przedstawiciele inicjatyw na rzecz czystego powietrza, nowy projekt ma służyć wszystkim jednakowo. Eksperci chcą dzielić się swoją wiedzą i proponują swój udział w opracowaniu nowego projektu. – Polkom i Polakom potrzebne są skuteczne i realistyczne przepisy, które pozwolą wreszcie oczyścić powietrze z nadmiaru spalin, sprzyjając jednocześnie rozwojowi zeroemisyjnego transportu. Chcielibyśmy zapewnić, że weźmiemy udział w konsultacjach i przekażemy propozycje konkretnych rozwiązań, które powinny znaleźć się w nowelizacji ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Liczymy na ich uwzględnienie – czytamy w podsumowaniu apelu. źródło: Polski Alarm Smogowy Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.