Ekologia Odpady Covida – nowy rodzaj zanieczyszczeń 14 czerwca 2020 Ekologia Odpady Covida – nowy rodzaj zanieczyszczeń 14 czerwca 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Liczebność kręgowców spadła o 73%. Bioróżnorodność osiąga punkty krytyczne Populacje dzikich zwierząt na świecie kurczą się w alarmującym tempie. Z najnowszego raportu wynika, że średnia liczebność monitorowanych populacji kręgowców spadła o 73% w latach 1970-2020. Naukowcy ostrzegają, że jeśli ten trend się utrzyma, ekosystemy mogą zbliżyć się do niebezpiecznych punktów krytycznych. Ochrona środowiska Jeże giną na drogach. Ultradźwięki mogą ostrzegać zwierzęta przed samochodami Populacja jeża europejskiego w ostatnich latach wyraźnie maleje, a jedną z głównych przyczyn są kolizje z samochodami podczas nocnych wędrówek. W odpowiedzi na ten problem naukowcy opracowali rozwiązanie, które może ograniczyć liczbę takich wypadków – wykorzystanie ultradźwięków ostrzegających jeże przed zbliżającym się pojazdem. Francuska organizacja non-profit Opération Mer Propre, pod koniec maja zaczęła alarmować o coraz większej ilości maseczek i rękawiczek, które trafiają do mórz i oceanów. Ekolodzy ostrzegają, że pandemia koronawirusa może przyczynić się do powstania nowego rodzaju zanieczyszczeń – odpadów Covida. Reklama Przed wybuchem pandemii naukowcy i ekolodzy ostrzegali o wysokim poziomie zanieczyszczeń odpadami z tworzyw sztucznych. Według szacunków ONZ z 2018 r. do mórz i oceanów trafia aż 13 mln ton plastiku rocznie. Spis treści ToggleMaseczki i rękawiczki „pamiątką” dla przyszłych pokoleńMaseczek i rękawiczek więcej niż meduzEkologiczna bomba Obawy nie tylko w Europie Maseczki i rękawiczki „pamiątką” dla przyszłych pokoleń Organizacja Opération Mer Propre, która regularnie oczyszcza Lazurowe Wybrzeże z plastikowych śmieci zwraca uwagę, że od czasu wybuchu pandemii rękawiczki, maseczki czy butelki po płynach dezynfekujących stanowią coraz większy procent wszystkich śmieci. Joffrey Peltier, jeden z członków organizacji nazwał ten rodzaj zanieczyszczeń „odpadami Covida”. – To tylko kolejny element szczątków morskich ‒ powiedział Gary Stokes z OceansAsia porównując maski do plastikowych toreb lub słomek. – Nie są ani lepsze ani gorsze od pozostałych zanieczyszczeń, to kolejny przedmiot, który zostawiamy jako dziedzictwo następnemu pokoleniu. Maseczek i rękawiczek więcej niż meduz Już ilość maseczek jednorazowych, które zamówiły władze Francji robi wrażenie – dwa miliardy. Gdyby tę liczbę pomnożyć przez ilość krajów, które mieszczą się w Europie, wynik byłby zatrważający. – Wiedząc to co się dzieje z nimi później, można pokusić się o stwierdzenie że… wkrótce będziemy mieć więcej masek niż meduz w Morzu Śródziemnym ‒ napisał Joffrey Peltier w mediach społecznościowych. Ekologiczna bomba Éric Pauget, francuski polityk, którego region obejmuje Lazurowe Wybrzeże podkreśla, że maski często zawierają tworzywa sztuczne, takie jak polipropylen. – Mające 450 lat żywotności, maski są ekologiczną bombą, biorąc pod uwagę ich trwałe konsekwencje środowiskowe dla naszej planety ‒ napisał w zeszłym miesiącu w liście do Emmanuela Macrona. Obawy nie tylko w Europie OceansAsia z Hongkongu zaczęła wyrażać podobne obawy. Na początku tego roku organizacja przeprowadziła badania szczątków morskich na niezamieszkanych wyspach Soko. Ujawniły one, że na plażach tego regionu zalega dziesiątki jednorazowych masek. – Na plaży o długości około 100 metrów znaleźliśmy ich około 70. Tydzień później pojawiło się kolejnych 30 masek. A to na niezamieszkanej wyspie pośrodku niczego – powiedział Gary Stokes z OceansAsia. Źródło: ekologia.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.