Elektromobilność Autobus zamawiany przez aplikację. Zgierz testuje sposób na wykluczenie komunikacyjne 16 czerwca 2026 Elektromobilność Autobus zamawiany przez aplikację. Zgierz testuje sposób na wykluczenie komunikacyjne 16 czerwca 2026 Przeczytaj także Elektromobilność Elektryczne samoloty już w latach 30. XXI wieku? Wzrost wartości rynku i europejskie start-upy Rynek lotnictwa elektrycznego ma być wart niemal 50 mld USD do 2035 roku, jednak komercyjne samoloty pasażerskie zasilane wyłącznie energią elektryczną wciąż pozostają w fazie rozwoju. Technologia ma ograniczyć zużycie paliwa lotniczego na krótkich trasach, ale przed jej upowszechnieniem konieczne jest rozwiązanie szeregu wyzwań związanych z zasięgiem, bezpieczeństwem i magazynowaniem energii. Elektromobilność Sprzedaż samochodów elektrycznych w Europie wzrosła o 33% w lipcu. Chiny notują spadek Przez ostatnie lata Chiny odpowiadały za znaczną część wzrostu światowego rynku samochodów elektrycznych. Najnowsze dane wskazują jednak na różnice w kierunkach zmian na największych rynkach. W lipcu sprzedaż w Chinach była niższa niż przed rokiem, podobnie jak w Ameryce Północnej. W Europie wzrosła natomiast o jedną trzecią. Polskie miasta testują transport na żądanie, który ma uzupełniać tradycyjną komunikację publiczną, szczególnie w obszarach słabiej skomunikowanych. W ramach pilotażowego systemu elektryczne busy kursują po zgłoszeniach pasażerów z aplikacji mobilnej. Spis treści ToggleAutobus w aplikacjiElastyczny transport elektrycznyGłos samorządu i mieszkańcówCzy transport na żądanie się sprawdzi? Autobus w aplikacji W Zgierzu system „Tup Tup & Go” został uruchomiony jako trzymiesięczny pilotaż, obejmujący sześć elektrycznych busów, z planem rozszerzenia floty do dziesięciu pojazdów. Mieszkańcy zamawiają przejazd przez aplikację, a algorytm grupuje pasażerów jadących w podobnym kierunku i wyznacza tzw. wirtualne przystanki. Miasto podkreśla, że to rozwiązanie ma przede wszystkim uzupełnić istniejącą siatkę połączeń, a nie ją zastąpić. Podobne testy pojawiają się również w innych polskich gminach i powiatach. W części miejscowości, takich jak obszary podmiejskie wokół dużych aglomeracji, testuje się mikrobusy elektryczne kursujące w określonych strefach, gdzie standardowa komunikacja autobusowa jest nieopłacalna. W innych przypadkach samorządy wprowadzają systemy rezerwacji przejazdów na telefon lub przez aplikacje. UOKiK sprawdza regulaminy hulajnóg współdzielonych. Użytkownicy ponoszą zbyt duże ryzyko? Elastyczny transport elektryczny Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska, transport zbiorowy odpowiada za ok. 12-15% emisji CO₂ w sektorze transportu w miastach, dlatego rozwój elastycznych rozwiązań niskoemisyjnych ma wspierać miejskie strategie dekarbonizacji transportu. W Zgierzu flota opiera się na 8-osobowych elektrycznych busach, które mają ograniczyć emisję spalin, szczególnie w dzielnicach oddalonych od centrum. Eksperci zwracają uwagę, że tego typu rozwiązania mogą zmniejszyć puste przebiegi autobusów nawet o 20-30%, ponieważ trasa jest tworzona dynamicznie na podstawie realnych zgłoszeń pasażerów. Jednocześnie wskazują, że efektywność systemu zależy od skali – przy zbyt małej liczbie użytkowników koszt jednostkowy przejazdu może być wyższy niż w tradycyjnej komunikacji. Zdaniem samorządowców największą zaletą systemu jest poprawa dostępności transportu. W Zgierzu, w lokalizacjach takich jak Rudunki, Malinka czy okolice strefy ekonomicznej w Lućmierzu – regularne linie kursują rzadko lub wcale. W takich miejscach transport na żądanie ma pełnić funkcję alternatywy dla głównych węzłów komunikacyjnych. Głos samorządu i mieszkańców Reakcje mieszkańców na tego typu rozwiązanie są zróżnicowane. Część użytkowników zwraca uwagę na wygodę – brak rozkładów jazdy, średni czas oczekiwania deklarowany na poziomie około 10-15 minut oraz możliwość zamówienia przejazdu bezpośrednio z telefonu. Szczególnie doceniają to mieszkańcy osiedli oddalonych od głównych tras autobusowych. Pojawiają się jednak wątpliwości dotyczące dostępności technologicznej i kosztów. W Zgierzu przejazd w okresie pilotażowym kosztuje około 4 zł, czyli porównywalnie do normalnego biletu autobusowego, jednak po zakończeniu eksperymentu ceny mogą ulec zmianie. Wskazuje się również, że system wymaga dostępu do smartfona i internetu, co może być barierą dla części użytkowników, zwłaszcza osób starszych. Czy transport na żądanie się sprawdzi? W Zgierzu pilotaż ma trwać od trzech do sześciu miesięcy, po czym zostanie poddany analizie obejmującej liczbę przejazdów, najczęściej wybierane trasy oraz godziny szczytu. Eksperci podkreślają, że kluczowym celem takich systemów nie jest natychmiastowe zastąpienie autobusów, ale sprawdzenie, czy dynamiczny transport może uzupełnić klasyczną komunikację miejską i zmniejszyć wykluczenie transportowe w mniej skomunikowanych obszarach gminy. Zobacz też: Elektryczne busy do Morskiego Oka. Awaria pokazuje wyzwania elektromobilności w górach Źródła: Portal Samorządowy, Miasto Zgierz, MKiŚ Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.