energia atomowa

Atom zyskuje poparcie światowe w walce ze zmianami klimatu. W tyle farmy wiatrowe i fotowoltaiczne

Wyborcy w USA, Azji i Europie coraz częściej stawiają na energię jądrową jako odpowiedź na rosnące ceny energii elektrycznej. W tyle pozostają źródła odnawialne, takie jak farmy fotowoltaiczne oraz wiatrowe. Kto wybiera opcję jądrową?

Dla przykładu w tym tygodniu wyborcy w Arizonie większością głosów odrzucili projekt zamknięcia tamtejszej elektrowni jądrowej, którą zastąpić miałyby farmy fotowoltaiczne oraz wiatrowe. Podobnie tajwański rząd póki co uchyla się od podejmowania decyzji w kwestii wycofywania się z siłowni jądrowych. Tamtejsi działacze pro-nuklearni starają się zebrać ponad 300 tys. podpisów „za” energią atomową.

W Monachium Niemcy zaprotestowali przeciwko zamknięciu tamtejszych elektrowni atomowych. Ich działanie rozpowszechniło się w medialnie i dotarło do Holandii, gdzie ogłoszono państwowe wsparcie budowy nowych reaktorów. Te nastroje polityczne w odniesieniu do rosnących cen prądu spowodowały, że amerykańska Union of Concerned Scientists zrezygnowała ze swojego sprzeciwu wobec atomu, oświadczając, że istniejące amerykańskie elektrownie jądrowe muszą pozostać otwarte, aby chronić klimat.

To pokazuje, że spadająca cena paneli słonecznych i turbin wiatrowych nie sprawia, że technologia ta jest bardziej atrakcyjna od atomu. Na jej niekorzyść działają wymagania dotyczące materiałów oraz gruntu, a także wpływ tego źródła na stabilność sieci. Warto również zauważyć, że rosnące poparcie wyborców energii jądrowej dotyczy zarówno osób zaniepokojonych zmianą klimatu, jak i konserwatystów, którzy skupiają się przede wszystkim na cenie energii.

Ekonomia i środowisko to dwie strony tego samego medalu. Gdyby Kalifornia i Niemcy zainwestowały 680 miliardów dolarów w nowe elektrownie jądrowe zamiast w odnawialne źródła energii, takie jak farmy słoneczne i wiatrowe, generowałyby już 100% lub więcej energii elektrycznej z czystego źródła – atomu.

To nie są pierwsze zwycięstwa pro-nuklearne w ostatnich latach. Dla przykładu, już w 2016 r. rządy stanowe w Illinois i Nowym Jorku podjęły działania mające na celu zapobieganie zamykaniu elektrowni jądrowych, a w 2017 r. przybyło zwolenników atomu w Południowej Korei.

Zmiana nastawienia do energetyki jądrowej zaskakuje, ale ma swojej wyjaśnienie. „My, Holendrzy, jesteśmy anty-nuklearni od lat siedemdziesiątych” – powiedziała Olguita Oudendijk, współzałożycielka Ecomodernism Netherlands. “To, co nas od tego odwróciło, to wysoki koszt energii odnawialnej, Nuclear Pride Fest i zaangażowanie mediów zwracające uwagę opinii publicznej”. Ankieta przeprowadzona w Holandii objęła 18 tys. wyborców i ujawniła, że 54% faworyzowało wykorzystanie energii jądrowej, podczas gdy tylko 35% sprzeciwiało się jej. “Osiągnięcie celów klimatycznych jest ważniejsze niż sprzeciw wobec energii jądrowej“, powiedział jeden z ankietowanych.

źródło: forbes

1 comment

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: