Belgia wycofuje się z atomu, emisje w górę o 21%! Zamiast czystej energii zaczną spalać gaz

Belgia zamyka dwa swoje reaktory jądrowe. Komisja Europejska nie ma nic przeciwko nowym elektrowniom… gazowym. Co jest nie tak z europejską transformacją energetyczną?

Belgia zamyka reaktory jądrowe

W 2003 r. belgijski parlament podjął decyzję o stopniowym wycofywaniu się z użycia elektrowni jądrowych. 

Reaktory Doel 1 i 2 miały zostać zamknięte już w 2015 roku, jednak okres ich eksploatacji został przedłużony o kolejne 10 lat ze względu na ryzyko niedoborów mocy w systemie energetycznym. Ostateczna decyzja o likwidacji starzejących się reaktorów została już jednak podjęta/

Jak Belgia zamierza zastąpić reaktory jądrowe?

Belgia wybiera gaz zamiast atomu

Planowane przez Belgię wycofanie się z elektrowni jądrowych do 2025 roku ma zwiększyć emisje gazów cieplarnianych i import energii, wynika z raportu niezależnej belgijskiej agencji, Federalnego Biura Planowania (FPB).

Co na to Unia? 27 sierpnia 2021 r. Komisja Europejska wydała zezwolenie na subsydiowanie przez rząd belgijski budowy nowych elektrowni gazowych.

Udział energii jądrowej w miksie energetycznym Belgii spadnie z 40% w roku 2020 do zera na początku 2026 roku. Spowoduje to wzrost produkcji gazu i systematyczny wzrost emisji

Więcej gazu czyli więcej emisji dwutlenku węgla

To energetyka gazu ziemnego zrekompensować ma utratę energetyki jądrowej. Jej udział ma wzrosnąć z 19% w 2021 roku do 28% w 2023 roku i do 56% do końca 2025 roku.

Oczekuje się, że odnawialne źródła energii będą dostarczać 30% energii elektrycznej w 2026 roku, w porównaniu z 26% w roku 2021.

Szacunki dla Belgii wykazały, że emisje związane z energią w 2020 roku wyniosły równowartość 78,2 mln ton CO2. Prognozy na 2026 rok mówią już o równowartości 94,7 mln ton CO2. Wzrost emisji w latach 2020-2021 może wynieść zatem nawet ponad 21%.

Źródła: pie.net.pl, euronuclear.org, nucnet.org, plan.be