Chiny: Neutralność klimatyczna do 2060 roku. Troska o środowisko czy polityczna zagrywka?

W przemówieniu podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, prezydent Chin Xi Jinping oświadczył, że jego kraj będzie neutralny klimatycznie do 2060 roku. Dodał również, że Chiny osiągną maksymalne emisje dwutlenku węgla przed 2030 rokiem. Podczas gdy zza granicy płyną słowa uznania, wielu twierdzi, że decyzja jest tylko elementem rozsądnej gry politycznej. 

Największy emitent świata

Chiny to największa gospodarka na świecie, ale i największy emitent dwutlenku węgla. Kraj odpowiada za ok. 29% światowej emisji gazu cieplarnianego. W ostatnich miesiącach kilkakrotnie sygnalizował zamiar wyznaczenia ambitniejszych celów klimatycznych. Jednak to pierwszy raz, kiedy prezydent Xi zasugerował zredukowanie emisji do zera, tym samym podnosząc poprzeczkę pozostałym gospodarkom wschodzącym, w tym Indiom, gdzie dyskusja o osiągnięciu neutralności węglowej nawet się nie rozpoczęła. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

– Porozumienie paryskie w sprawie zmian klimatu wyznacza kierunek przejścia świata na ekologiczny i niskoemisyjny rozwój. Prezentuje minimalne kroki, jakie należy podjąć w celu ochrony Ziemi, naszej wspólnej ojczyzny. Wszystkie kraje muszą podjąć zdecydowane kroki, aby dotrzymać tej umowy- powiedział prezydent Xi w nagranej wiadomości wideo.

Polityk wezwał wszystkie kraje do “wykorzystania historycznej szansy”, osiągnięć nauki oraz innowacji technologicznych, aby ożywić globalną gospodarkę po pandemii koronawirusa.

Reakcje pełne entuzjazmu

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, z zadowoleniem przyjęła oświadczenie Chin. Stwierdziła, że jest to „ważny krok w naszej wspólnej walce ze zmianami klimatycznymi”, ale także ostrzegła w wiadomości na Twitterze, że „pozostaje wiele do zrobienia”.

Todd Stern, były wysłannik USA ds. Klimatu i jeden z twórców Porozumienia Paryskiego, powiedział, że obietnica neutralności węglowej jest „wielką i ważną wiadomością”.

– Samo osiągnięcie maksymalnego poziomu emisji przed 2030 rokiem nie wystarczy, aby skierować Chiny na ścieżkę zmierzającą do szybkiego osiągnięcia neutralności węglowej. Niemniej jednak jest to pozytywna decyzja – skomentował Stern. 

Chiny pod ostrzałem amerykańskich polityków

Przemówienie prezydenta Xi było odpowiedzią na krytykę Donalda Trumpa, który oskarżył Chiny o zanieczyszczanie środowiska poprzez działalność gospodarczą, a świat o ignorowanie tego faktu. Sam prezydent USA wycofał się z Porozumienia Paryskiego oraz zrezygnował z wielu inicjatyw na rzecz klimatu zapoczątkowanych przez swojego poprzednika, Baracka Obamę.

Słów krytyki nie szczędził także Joe Biden, kandydat Demokratów na prezydenta USA, reprezentujący proekologiczne podejście. Biden podkreślił, że jeżeli wygra wybory, podejmie zdecydowane kroki względem Chin, aby zmusić je do zaprzestania finansowania “brudnej energii” w innych krajach. 

W obliczu takich wydarzeń, słowa przywódcy Chińskiej Republiki Ludowej wydają się raczej politycznym zagraniem niż dobrowolną deklaracją. 

-Zobowiązanie klimatyczne Xi Jinpinga jest posunięciem dyplomatycznym, które demonstruje wyraźną wolę polityczną i pragnienie skontrastowania stanowiska klimatycznego Chin z USA powiedział Li Shuo z Greenpeace East Asia. 

Sceptycyzm i gospodarka

Jennifer Tollman, doradczyni ds. polityki i ekspertka ds. dyplomacji klimatycznej w think tanku E3G zauważa, że deklaracja Chin zwiastuje “ogromną zmianę gospodarczą” w skali światowej. Zdaniem specjalistki, zwrot w kierunku źródeł odnawialnych przez dwa największe rynki świata – Chiny i UE – nie może obejść się bez przełomowych wydarzeń w globalnej gospodarce. 

Tollman zauważyła także, że prezydent Xi nie doprecyzował swojej wypowiedzi. 

-Szczegół, który należy wyjaśnić, dotyczy tego, czy cel Chin w zakresie zerowej emisji  dotyczy tylko dwutlenku węgla, czy wszystkich gazów cieplarnianych – powiedziała. 

Chiny mają plan

Jak donosi Bloomberg, Chiny przygotowały już plan określający cele rozwojowe na lata 2021-2025. Wśród nich znajduje się m.in. redukcja udziału węgla w miksie energetycznym z 57,5% w 2020 roku do 52% w 2025 roku. W tym samym czasie udział źródeł innych niż paliwa kopalne powinien wzrosnąć do 20%. 

Źródło: euractiv.com