Chiny: system handlu emisjami rozpoczęty

W poniedziałek (1 lutego) Chiny uruchomiły system handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla. Ministerstwo Ekologii i Środowiska w Pekinie poinformowało, że jest to początek działań mających na celu dekarbonizację chińskiej gospodarki do 2060 roku. Jednak równocześnie w Chinach rozwija się kilka nowych projektów węglowych. 

Prowincje ustalą limity zanieczyszczeń

Państwowa agencja prasowa Xinhua podała, że przepisy dotyczące handlu emisjami weszły w życie w poniedziałek 1 lutego. Zgodnie z danymi agencji, system obejmie ponad 2200 firm energetycznych w całym kraju, które emitują ok. 26 tys. ton gazów cieplarnianych rocznie. 

W ramach programu, rządy prowincji po raz pierwszy będą mogły ustalać limity zanieczyszczeń dla dużych przedsiębiorstw. Te z kolei będą mogły kupować uprawnienia do emisji gazów cieplarnianych od innych firm, których ślad węglowy jest mniejszy. 

Chiny odpowiadają za 30% światowych emisji

Emisje gazów cieplarnianych w Chinach w 2019 roku wyniosły ok. 13,92 mld ton. Stanowi to ok. 29% całkowitych światowych emisji. 

Program, który miał się rozpocząć już w 2017 roku, ma na celu zmniejszenie ogólnego zanieczyszczenia powietrza, a także zwiększenie kosztów firm, których działalność emituje szkodliwe substancje. Według rządu w Pekinie chiński system przyćmi ten wprowadzony w Unii Europejskiej i stanie się największym na świecie systemem handlu uprawnieniami do emisji.

Chiny zobowiązały się do osiągnięcia najwyższych poziomów emisji przed 2030 rokiem, aby w 2060 roku stać się całkowicie neutralnymi pod względem emisji dwutlenku węgla

Zdaniem analityków, produkcja węgla w Chinach ciągle wzrasta

Eksperci zauważają jednak, że w rzeczywistości Chiny zwiększają produkcję węgla. Dodatkowo, we wrześniu rząd w Pekinie zamierzał ograniczyć emisję również w siedmiu sektorach innych niż energetyka. Obecnie plany te ucichły. 

Chiny opowiadają się za ambitnym rozwojem zeroemisyjnej energii, jednak rynek uprawnień do emisji w obecnej formie po prostu nie będzie odgrywał dużej roli w realizacji tych ambicji – komentuje Lauri Myllyvirta, główny analityk w Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem. – Może stać się ważnym narzędziem w przyszłości, ale dopiero gdy rząd zdecyduje się go ulepszyć. 

Z kolei Zhang Jianyu, wiceprezes chińskiej organizacji pozarządowej Environmental Defense Fund uważa, że kary dla firm przekraczających limity emisji są “zbyt niskie, aby działać odstraszająco”.

Około 60% energii w Chinach ciągle pochodzi z węgla. Dodatkowo wzrasta liczba kolejnych projektów węglowych, pomimo obietnic ograniczenia emisji. 

Produkcja węgla wraca do poziomów obserwowanych w latach 2012 – 2014, kiedy emisje dwutlenku węgla osiągały najwyższe wartości – twierdzi Li Shuo, ekspert ds. energii w Greenpeace China.

Źródło: euractiv.com, xinhuanet.com