Coregas wchodzi w japoński projekt skraplania wodoru

Australijska firma specjalizująca się w technologiach skraplania paliw gazowych Coregas została włączona do japońskiego pilotażowego projektu skraplania wielkich ilości wodoru w Japonii. Projekt kosztuje pół miliarda dolarów. Ale jeśli zostanie oficjalne wdrożony, za 30 lat może stać się częścią branży wartej 2,5 biliona.

Japońskie konsorcjum, w skład którego wchodzą między innymi Kawasaki, J-Power, Iwatani Corp., Electric Power Development co. i inne firmy, pracuje nad pilotażowym projektem HESC – łańcuchem dostaw energii wodorowej o wartości pół miliarda dolarów. Jest to pierwszy projekt, który może opracować rozwiązania dla skraplania i transportowania wielkich ilości wodoru drogą morską. Coregas uznano za specjalistę w rozwiązaniach skraplania paliw gazowych i zaproszono do współpracy.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Z Australii do Japonii

W ramach projektu gazowy wodór będzie produkowany w Dolinie LaTrobe w Australii. Tam węgiel brunatny będzie zagazowany w tlenie. Uzyskany wodór trafi do zakładu w Hastings, gdzie zostanie poddany skraplaniu. Tam jako stan gazowy będzie schładzany do temperatury -253 st. Celsjusza. Następnie pod niskim ciśnieniem uzyska gęstość równiej 1/800 objętości stanu gazowego. W takim stanie skupienia możliwe będzie przenoszenie go w dużych ilościach drogą morską.

Do transportowania ciekłego wodoru do Japonii zaprojektowano specjalny statek Suiso Frontier.

 – Unikalny zbiornik na pokładzie statku musi zachować pełną sprawność przy temperaturze -253 stopni w ramach bezpiecznego transportu. To będzie wielki dzień, kiedy statek dopłynie do Australii – mówi Chris Day, szef działu tonażu i Inżynierii z Coregas. 

Strategia na dalsze lata

Wodek Jakubik, szef ds. Innowacji zwraca uwagę, że importowana energia do Japonii w 94 procentach pochodzi z paliw kopalnych. Mając na uwadze jej słabe własne źródła w gaz oraz stopniowe odchodzenie od atomu i energii węglowej, technologia transportowania wodoru staje się bardzo potrzebna dla tego kraju.

 – To część ich wieloletniej strategii, opartej o produkcję zielonej energii do 2040 roku dla względów ekonomicznych, przemysłowych i transportowych potrzeb mówi Jakubik. W Coregas jesteśmy oddani wspieraniu inicjatyw, które wdrażają innowacyjność w pozyskiwaniu czystszej energii. Jesteśmy czujni na rezultaty tego projektu, który ma potencjał by zmienić ekonomię w ujęciu długoterminowym.

Jakubik podkreśla, że powodzenie tego projektu wpłynie na energetykę z szerszej perspektywy. Jeśli zapotrzebowanie na wodór w Japonii wzrośnie, to istnieje szansa, że również może to nastąpić w Australii. Wtedy – jak wierzy Jakubik – Coregas może stać się hubem dla transportu wodoru w swoim regionie.

Źródło: fuelcellsworks.com