Czy gminy będą musiały zwracać nieprawidłowo naliczony podatek od instalacji wiatrowych?

Nowelizacja ustawy o OZE została podpisana przez prezydenta. Nowy kształt tego aktu prawnego rozstrzyga problematyczną kwestię opodatkowania wiatraków. Niejasny i często sporny sposób naliczania podatków od nieruchomości został zmieniony. Nowa metoda opodatkowania wiatraków ma wejść w życie od początku obecnego roku, co oznacza, że niektóre gminy – które inaczej naliczały podatek, będą musiały oddać różnicę.

Dotychczasowe przepisy opodatkowały część budowlaną, jak i techniczną wiatraka. Po nowelizacji podatek naliczany ma być tylko od części budowlanej. Na szkodliwość tak różnorodnej interpretacji przepisów wskazywała Polska Izba Malej Energetyki Odnawialnej (PIMEO). Izba skupia 210 operatorów małych instalacji OZE o łącznej mocy 365 MW.

„Oświadczamy: Polska Izba Małej Energetyki Odnawialnej już w roku 2016 przygotowała opracowania prawne, które podważały zasadność naliczania podatku od części maszynowej elektrowni wiatrowych. Prawnicy uznali to za podwójne standardy i wskazywali na niespójność tych przepisów oraz nierówne traktowanie pod względem podatkowym tej samej branży, jaką jest energetyka”, można było przeczytać w oświadczeniu PIMEO.

Jak wskazywał Mirosław Kulak, prezes PIMEO, poprzednia definicja „złośliwie podciągała” definicję turbiny pod budowlę. Rozumiał on złość i opór przedsiębiorców, jaki był tym spowodowany. Prowadziło to do zwiększenia – o cztery albo i sześć razy – podatku.

Zarząd Izby apelował już w zeszłym roku o rezygnację z nowego sposobu naliczania podatków. Część gmin posłuchało wezwania – one nie będą musiały nic zwracać. Dla tych, które jednak zwracać podatek muszą PIMEO ma prostą propozycję: „W PIMEO rozumiemy, że raz wzięte pieniądze trudno urzędnikom zwrócić, jednak uważamy, że w zaistniałej sytuacji jest rozwiązanie. Wystarczy rozliczyć pobrane środki jako nadwyżkę wpłaconą przez firmy w dalszej części roku lub w następnym”.

źródło: pimeo, portalsamorzadowy.pl