Czy zatrzymanie zmian klimatycznych jest jeszcze możliwe?

Postępujące zmiany klimatu coraz mocniej dotykają wszystkich stworzeń żyjących na Ziemi. Przemierzanie coraz większych terenów w poszukiwaniu wody i pożywienia staje się codziennością dla kolejnych gatunków dziko żyjących zwierząt. Również stworzenia morskie muszą przystosowywać się do zmieniających się warunków, związanych zarówno z realną groźbą ocieplenia oceanów, jak również postępującą degradacją środowiska, w którym żyją. Zasadne staje się pytanie: czy istnieje jeszcze szansa, by powstrzymać nadciągające zmiany klimatyczne? Wiele wskazuje na to, że wciąż nie jest za późno, by próbować zniwelować to zagrożenie.

– Jak dowodzą naukowcy, mamy wciąż 64% szans, że do 2030 r. zatrzymamy podnoszenie się globalnej temperatury o 1,5 stopnia Celsjusza. Co jednak musimy zrobić? Musimy poczynić całkowitą dekarbonizację – podkreśla Joanna Maraszek, redaktorka portalu Świat OZE.

Między innymi powyższym kwestiom związanym z zatrzymaniem postępujących zmian w środowisku naturalnym został poświęcony szczyt klimatyczny, który odbył się w grudniu minionego roku w Katowicach. Wydarzenie to skupiło ekologów i przedstawicieli środowisk przyrodniczych z całego świata. Podczas szczytu przyjęto tzw. pakiet katowicki, który m.in. wyznacza sposoby realizacji pochodzącego z 2015 r. porozumienia paryskiego. Wówczas to delegaci podjęli postanowienie o powstrzymaniu globalnego wzrostu temperatury, by zatrzymał się on na poziomie 2 stopni Celsjusza lub – przy sprzyjających warunkach – zaledwie 1,5 stopnia Celsjusza, w porównaniu ze średnią temperaturą pochodzącą jeszcze sprzed rewolucji przemysłowej.

W stworzonym w Katowicach pakiecie podkreślono także pilną konieczność dofinansowania inicjatyw, których celem jest zatrzymanie zmian klimatycznych lub też ograniczanie ich skutków. Przykładowo, Bank Światowy zobowiązał się, że w latach 2021-2025 przeznaczy 200 mld dolarów, by wesprzeć działania związane z ochroną klimatu.

– Apele o odejście od węgla w 2030 r. i budowanie gospodarki neutralnej pod względem emisji dwutlenku węgla po raz pierwszy weszły do głównego nurtu debaty publicznej. Przed nami jeszcze długa droga, zwłaszcza na szczeblu rządowym, ale po raz pierwszy światowe rozmowy klimatyczne zaowocowały poważną publiczną dyskusją na temat przejścia na gospodarkę niskoemisyjną w Polsce – zauważył Aleksander Śniegocki, kierownik projektu Energia i Klimat w fundacji WiseEuropa, cytowany przez portal katowice.wyborcza.pl.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: