Drewno i panele fotowoltaiczne – francuska farma budowana na drewnianej konstrukcji

We francuskiej miejscowości Carayac buduje się farma fotowoltaiczna, której konstrukcja składa się z powszechnie stosowanych paneli PV oraz wyjątkowych wsporników w postaci drewna dębowego pochodzącego z okolicznych lasów. 

Na ten pomysł wpadła kooperatywa energetyczna CéléWatt, która razem z inną, lokalną firmą Mécojit, realizuje ten oryginalny projekt. Autorzy tej instalacji podkreślają, że oprócz montażu źródła energii odnawialnej, wspierają też zatrudnienie na lokalnym terenie oraz przyczyniają się do wykorzystywania zasobów, jakie oferuje okoliczna przyroda.

Fotowoltaika od Columbus Energy

– Naszym pierwotnym pomysłem było promowanie lokalnego zatrudnienia oraz wykorzystanie regionalnych dóbr naturalnych. Nie mieliśmy wyboru podczas zamawiania paneli monokrystalicznych, ale elementy konstrukcji możemy dostarczać z naszych lasów powiedział Bertrand Delpeuch, prezes Céléwatt. 

Budowa farmy, wyposażonej w panele o łącznej mocy 250 kW, ma być ukończona w przyszłym roku. Oparta jest ona w całości na konstrukcji z drewna dębowego. Patrząc na mapę, rzeczywiście trudno nie zauważyć, że francuski departament  Lot, położony w regionie Oksytania, jest mocno zalesiony. Choć w pobliżu znajduje się chroniony Park Narodowy Causses du Quercy.

Zalesiony region Oksytanii

Proste i lite drewno dębowe o średnicy około 15 cm jest wykorzystywane w regionie do hodowli omułków. 

Zastąpienie ocynkowanych stalowych podpór w projekcie surowym drewnem z lasów, znajdujących się około 30 km stąd, oszczędza na wydobyciu rudy i jej transporcie z Chin do Francji. Przekształcenie stali miałoby natomiast odbyć się w Portugalii wyjaśnił Delpeuch.

Odwaga

Jak mówi wspólnik tego projektu, firma Mécojit z Capdenac-Gare, tego typu konstrukcje nie były do tej pory widywane w przeszłości farm fotowoltaicznych. Jest to pierwszy taki przykład. Projekt musi zmierzyć się też jednak z ograniczeniami, na przykład z określeniem różnic w przekroju drzew oraz z faktem, że drewno nie jest frezowane. Dodatkowym utrudnieniem jest montaż na nierównym podłożu. Projekt powstaje bez wsparcia publicznego i będzie sprzedawał energię francuskiej spółdzielni energetycznej Enercoop po cenie 0,08 € / kWh.

Zminimalizowano też ryzyko kolonizacji grzybów na drewnie. Zapewniono również optymalne rozwiązania do wymiany części. Stabilność paneli będzie sprawdzana co 3 lata podczas kontroli wytrzymałości drewna, a po 10 latach zostanie przeprowadzony remont kapitalny. Autorzy projektu podkreślają, że rozwiązania z zastosowaniem drewna i OZE mogą też pełnić inne, multifunkcyjne role.

źródło: pv-magazine.com