Energa może stracić 16 mln złotych na wyrokach w sprawach sądowych z farmami wiatrowymi

W 2017 roku Energa-Obrót uznała za nieważne 22 wieloletnie umowy ramowe z farmami wiatrowymi. Teraz spółka szacuje, że wpływ wyroków sądu może wygenerować straty wysokości około 16 mln złotych.

Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie w ubiegłym tygodniu oddalił powództwo Energi-Obrót. Jak analizuje spółka, wyroki te mogą wygenerować znaczne straty finansowe, nawet powyżej 16 mln złotych.

Energa-Obrót w 2017 roku uznała za nieważne 22 wieloletnie ramowe umowy, uważając, że są one sprzeczne z ustawą o prawie zamówień publicznych. W ich ramach miała zakupić prawa majątkowe do świadectw pochodzenia energii (tzw. zielonych certyfikatów) od farm wiatrowych. Kontrakty powiązane były również z umowami o sprzedaży energii elektrycznej o łącznej mocy około 530 MW. Spółka na tej podstawie wytoczyła swoim kontrahentom powództwa.

Wstępnie Energa szacowała, że zerwanie umów przyniesie korzyści finansowe – około 110 mln złotych w 2018 roku. Wiązałoby się to z wejściem w życie ustawy wiążącej wysokość opłaty zastępczej z cenami zielonych certyfikatów.

Dotychczasowo w tej sprawie w ciągu ostatnich trzech tygodni wydano kilka wyroków. Pięć z nich zatwierdzonych przez Sąd Okręgowy w Warszawie i Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie oddaliło powództwo Energii. W międzyczasie spółka zawarła dwie ugody z pozwanymi farmami wiatrowymi, co pozwoliło zakończyć część sporów w sprawie nieważności umów sprzedaży zielonych certyfikatów. Podobne rozmowy ugodowe prowadzone są również z pozostałymi kontrahentami, ale jak zapewniają władze spółki, Energa nie zmieni swojej strategii procesowej.

źródła: energetyka.wnp.pl

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Mogą Ci się także spodobać