Gazy cieplarniane to także efekt marnowania żywności

Pieczywo, owoce, wędliny i warzywa – to najczęściej wyrzucane przez Polaków produkty. Z badań CBOS oraz Eurostatu wynika, że jedna osoba rocznie marnuje 235 kg żywności. Statystyki są niepokojące, z takim wynikiem znajdujemy się na piątym miejscu na tle całej UE. Choć już marnowanie takiej ilości jedzenia powinno dać nam do myślenia, straty są o wiele większe.

Jak podkreśla Dorota Jezierska, wiceprezes Zarządu Federacji Polskich Banków Żywności, do produkcji marnowanej żywności wykorzystywane jest około 250 bilionów ton wody rocznie – tyle wody znajduje się w 14 polskich jeziorach. To jednak nie koniec, ponieważ marnowanie żywności przyczynia się również do uwalniania gazów cieplarnianych do atmosfery. Dzieje się tak z powodu gnicia znajdującego się na wysypiskach jedzenia. Szacuje się, że wielkość wówczas emitowanych gazów jest równa 3,3 mld ton. Prawie taką samą ilość dostarcza rocznie cały przemysł UE.

Ilość rocznie marnowanej w Polsce żywności wystarczyłaby do wykarmienia mieszkańców Warszawy przez 10 lat. Marnowanie jedzenia staje się ostatnio jednym z bardziej palących problemów, więc podejmuje się więcej działań w tym zakresie. W akcje uświadamiające i edukujące włączają się różne instytucje i firmy, jak Tesco i Banki Żywności.

„EkoMisja – Nie Marnuję!”

Banki Żywności podjęły się realizacji długofalowego projektu “EkoMisja – Nie Marnuję!”, w ramach której pod koniec października uruchomiono kampanię „Marnując żywność, marnujesz planetę”. Projekt jest współfinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

W ostatnich dniach zaczął się szczyt klimatyczny COP24. Czy podczas spotkania gospodarzy najważniejszych państw zostaną podjęte decyzje, które pozwolą ograniczyć ilość marnowanej żywności, zużywanej wody i zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych?

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Czy Śląsk jest skazany na węgiel? W rozmowie ze ŚwiatemOZE Patryk Białas – radny Katowic

Kiedy szukasz pomysłu, w jaki sposób zorganizować centralny plac w mieście, to zapytaj mieszkańców. Uważam, że właśnie mieszkańcy są największymi ekspertami od miasta – podkreśla Patryk Białas, aktywista klimatyczny i radny Katowic, opowiadając o swojej wizji na rozwój miasta oraz klimatycznej przyszłości Śląska.