Islandia: CO2 z powietrza zamieniane w skałę

W walce ze zmianami klimatu firmy sięgają po różnorodne, nowatorskie rozwiązania. Jednym z nich jest projekt „Orca”. To nazwa zakładu, który ma wychwytywać CO2 z powietrza i magazynować go pod ziemią. Szacuje się, że w ten sposób uda się usunąć z atmosfery 4000 ton dwutlenku węgla rocznie.

Zróbmy pożytek z CO2

Zakład „Orca” powstał z połączenia sił dwóch firm – szwajcarskiej Climeworks i islandzkiej Carbfix.

– W tym projekcie usuwania dwutlenku węgla połączyliśmy siły z islandzką firmą Carbfix. Carbfix ma solidną podstawę naukową i jest jednym ze światowych ekspertów w dziedzinie szybkiej podziemnej mineralizacji dwutlenku węgla. Proces Carbfix koncentruje się wokół elektrowni geotermalnej Hellisheiði, która zapewnia energię odnawialną potrzebną do napędzania maszyn Climeworksczytamy na stronie Climeworks.

Climeworks jest pomysłodawcą technologii wychwytywania dwutlenku węgla bezpośrednio z powietrza, który następnie może być poddany recyklingowi i wykorzystany jako surowiec lub całkowicie usunięty poprzez bezpieczne przechowywanie. Firma dysponuje modułowymi kolektorami, które można układać w stosy i dzięki nim budować maszynę dowolnej wielkości.

CO2 zamienione w skałę

Budowa „Orca” w parku geotermalnym w Hellisheidi na Islandii jest w zaawansowanym stadium. Zakład ma zacząć działać późną wiosną 2021 roku. W pierwszym etapie powstała infrastruktura i fundament pod budowę. Obecnie rozpoczął się etap drugi, który obejmuje montaż instalacji i maszyn. Ogromne wentylatory są ustawiane na wzgórzu w południowo-zachodniej Islandii. Będą one „zasysać” dwutlenek węgla z powietrza. Następnie będzie on mieszany z wodą i wpompowywany głęboko pod ziemię (od 800 do 2000 m). W wyniku naturalnej mineralizacji dwutlenek węgla reaguje ze skałą bazaltową i w ciągu kilku lat zamieni się w kamień, który można będzie wykorzystać do budowy.

źródło: climeworks.com

Pożądana technologia

Technologia Climeworks została już wykupiona przez światowe firmy, które chcą być neutralne pod względem emisji CO2. Wśród nich jest m.in. Microsoft. Rozwiązaniem interesuje się również założyciel Tesli i SpaceX – Elon Musk. W styczniu miliarder zapowiedział, że przekaże 100 milionów dolarów osobie lub firmie, która stworzy najbardziej wydajną i opłacalną technologię wychwytywania dwutlenku węgla.

Nad podobnym projektem pracuje też firma Carbon Engineering z siedzibą w Kanadzie.

źródło: climeworks.com, thinkinghumanity.com