Kolejny wieloryb padł ofiarą plastikowych odpadów

Każdego roku ludzie na całym świecie wykorzystują miliony plastikowych opakowań, które mają negatywny wpływ na środowisko naturalne. Kilka miesięcy temu światowe media obiegła informacja o wielorybie. Zwierzę padło u wybrzeży Hiszpanii po tym, jak w jego żołądku znalazło się 29 kg plastikowych odpadów.

Bardzo zbliżony przypadek miał miejsce kilka dni temu w Tajlandii. U wybrzeży, nieopodal granicy z Malezją natrafiono na wyraźnie chorego, niewielkich rozmiarów wieloryba. Lokalni weterynarze widząc cierpienie zwierzęcia, postanowili mu pomóc. W początkowym etapie ciężko było jednoznacznie sklasyfikować objawy występujące u osobnika i dopasować je do konkretnej choroby. Wieloryb po kilku godzinach od połowu wypluł pięć toreb foliowych. Zwierzę zdechło po pięciu dniach cierpienia.

Zdecydowano się dokonać sekcji zwłok, po to by jednoznacznie określić przyczyny śmierci wieloryba. Wewnątrz jego żołądka znaleziono 80 plastikowych toreb, które ważyły blisko 8 kilogramów. Zdaniem biologa Thona Thamrongnawasawata taka ilość plastikowych odpadów wewnątrz układu pokarmowego wyklucza możliwość spożywania pokarmów, a w konsekwencji powoduje śmierć.

Wykorzystamy ten okaz jako przykład. Zaprosimy wszystkich największych producentów i będziemy starali na nich wpłynąć, by zaproponowali rozwiązania, które poprawią sytuację w oceanach. Chcemy zmniejszyć użycie plastiku w Tajlandii”, skomentował Jatuporn Buruspat, szef resortu zajmującego się gospodarką wodną kraju.

Bez wątpienia winnymi takiego stanu rzeczy są ludzie. Szacuje się, że już w 2050 roku ilość ryb w morzach i oceanach będzie równa ilości pływających wraz z nimi plastikowych odpadów. Konieczne jest podjęcie działań, które zahamują to niebezpieczne zjawisko.

foto: ThaiWhales, Reuters

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: